— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Prawo

Fala wyborczego hejtu

Zrywanie plakatów, wycinanie bannerów czy rysowanie wąsików na materiałach wyborczych to nic innego, jak ich niszczenie. W zależności od wartości szkody jest to traktowane jako wykroczenie lub przestępstwo. Sprawcy może grozić kara grzywny - jej wysokość ustalana jest przez Sąd i może wynieść nawet 5 tys. złotych. Jeżeli straty będą większe, to może zostać wymierzona kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Informujemy o tym, bo w powiecie myszkowskim trwa szczególnie brutalna kampania.

24 maja 2015 roku Andrzej Duda, pokonawszy Bronisława Komorowskiego, zwyciężył w wyborach. - Dziś mija dokładnie 5 lat od dnia, w którym moi Rodacy wybrali mnie swoim Prezydentem. Dziękuję Wam bardzo za każdą chwilę, gdy byliście ze mną, za każdy uścisk dłoni, za każde słowo i gest. Zapewniam, że polskie sprawy, nasze sprawy zawsze były, są i będą dla mnie najważniejsze – napisał w dniu rocznicy na Twitterze PAD.

W ostatnim czasie w wielu miejscach w powiecie myszkowskim doszło do zniszczenia materiałów wyborczych urzędującej głowy państwa. Bannery są rozcinane, malowane sprayem, pojawiają się na nich słowa niecenzuralne. Takie działania nie mają nic wspólnego z demokracją i uczciwą agitacją. Czas wyborów wymaga szacunku dla innych i dojrzałości obywatelskiej wobec tych osób, które prezentują odmienne poglądy polityczne.

Niszczenie materiałów wyborczych jest nie tylko niemoralne, to działanie jest także niezgodne z prawem. Jeśli policja ustali sprawcę, ten może zostać ukarany przez Sąd karą w wysokości nawet 5 tys. zł. W sytuacji, gdy komitet wyborczy (właściciel bannerów) określi straty na kwotę wyższą niż 420 zł, to za zniszczenie plakatów/bannerów grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. (kk)

LIST DO REDAKCJI Ratujmy piękno naszych Żarek Letniska

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie