— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Zdrowie

Dr n. med. Dariusz Jorg o myszkowskim szpitalu: ładny miły zakątek

ŁADNY MIŁY ZAKĄTEK

Pierwszy raz jak przyjechałem do szpitala w Myszkowie, byłem zaskoczony, że w takim małym powiecie mają tak ładny szpital. Widać, że przez lata kolejne władze bez względu na opcję polityczną dbały o swój majątek. Pięknie wyremontowany cały budynek, nowoczesne oddziały szpitalne oraz izba przyjęć. Nie można narzekać na brak sprzętu albo, że jest tak podstarzały, że wszyscy się modlą, kiedy wysiądzie. Brak zadłużenia bankowego jeszcze bardziej mnie zaskoczył.

Dbałość o infrastrukturę szpitala była autentyczna i to nie tylko w sferze wykonawczej, ale i użytkowej. Oczywiście, że to może być duży skrót myślowy obserwatora rzeczywistości zastanej, opartej tylko na ocenie wzrokowej. W czym w takim razie tkwi problem szpitala wypielęgnowanego, a przynoszącego straty??? Bo problem istnieje od lat.

POLITYKA PONAD WSZYSTKO

Jednym z podstawowych łupów politycznych w MYSZKOWIE zawsze był szpital. Jedna z gazet opisała wprost wybór kolejnych dyrektorów cyt. „…byli powoływani w zależności od tego, z jakiej partii pochodzili. Za każdym razem po zmianie opcji politycznej, następowała zmiana na stanowisku dyrektora szpitala. To są fakty”.

Nic dodać, nic ująć. Najgorsze jest to, że dzielenie łupów nigdy nie kończyło się tylko na zmianie dyrektora. Szpital to podstawowy teren działań wojennych radnych i polityków - tych ze szczebla lokalnego, ale i wojewódzkiego. Po latach takiego schematu okazało się, że radni uważają to za tak naturalną rzecz, że ingerują już we wszystko.

Aby nie być gołosłownym przykład sprzed kilkunastu dni - aferą dla członka zarządu powiatu była wymiana starej 15-letniej kanapy za 500 zł w pokoju lekarskim. Radny uznał, że to jakiś wielki luksus, że szpital tworzy właściwe miejsce do pełnienia dyżuru.

Powinienem złośliwie odpowiedzieć, że przy następnej wymianie kanapy dla pierwszego fachowca od ochrony zdrowia, tą zdezelowaną przekażemy na oględziny lub do jego domu, aby zobaczył, jak w ten sposób - swoimi przemyśleniami - pomaga szpitalowi.

TRZECH TENORÓW

Tak się złożyło, że od 2008 r. do końca 2018 r. kolejnymi dyrektorami szpitala byli trzej dobrzy interniści. Nie wchodząc w szczegóły, kto był z jakiej opcji i ile razy ją zmienił oraz z kim był w komitywie i w jakim czasie… pewne jest, że kolegom po fachu polityka bardzo zaszkodziła. Nawet dobre intencje były odbierane jak wroga gość polityczna, a co dopiero mówić o działaniach wrogich, bo i takich nie brakowało.

Za liderami medycznymi zawsze szły zastępy harcowników i tak rozpoczęły się krwawe jatki wspomagane mediami czyhającymi na newsy. Niestety część swar, kłótni przeniosła się na sale sądowe i tak trwa nadal. Czym różni się opis Fredry z „Zemsty” sprzed prawie 200 lat od dzisiejszych zdarzeń z Myszkowa? Zostaje tylko zacytować kilka wersów utworu. Popatrzmy, jak są one aktualne:

„Każdy siebie ma na względzie,

A drugiego za narzędzie,

Póki dobre – cacko, złoto;

Jak zepsute, ruszaj w błoto.”

WIATR ODNOWY WIAŁ DAROWANO RESZTY KAR

Najmłodszy w historii Starosta podjął się dzieła zakończenia sporów, chcąc tak, jak Fredro pokazać, że ten obraz Myszkowa to świat odchodzący w przeszłość, będący pozostałością lat minionych. Zaczęło się niestety źle, bo na starcie wciągnięto go w wir wojny. Jeden z tenorów rzucił papierami, drugi uznał, że to czas dla niego i w związku z dużą wiedzą o szpitalu wskazał staroście, kto może załatać dziurę po tenorze, który odszedł (trzeci tenor w tym czasie był poza osią sporu).

Propozycje zapachniały myszką i nie miały nic wspólnego z wiatrem odnowy. Wiadomym było, że pierwszy okres odnowy będzie najtrudniejszy, bo do zaakceptowania była zasada oddzielenia szpitala od wpływów polityki lokalnej. Na wypaloną ogniem walki ziemię nikt z zarządzających nie chciał się zgodzić przyjść. Przyjęto na ten trudny okres przejściowy do realizacji zadań specjalnych kolejno dwóch dyrektorów:

- pierwszy do przygotowania i zakontraktowania kardiologii,

- drugi do wybrania w konkursie najlepszego podwykonawcy usług kardiologicznych, przygotowania i realizacji OIT oraz do przyjęcia ciosów za oddzielanie wpływu polityki na szpital. Obydwaj swoje zadania zrealizowali z sukcesem. Szpital uzyskał kontrakt na kardiologię inwazyjną od NFZ, w konkursie ogłoszonym przez szpital wybrano realizatora zadania kardiologicznego, zdobyto środki i rozstrzygnięto przetarg na budowę OIT.

Każda czynność zrywająca ze starymi schematami kończyła się jak zwykle aferą i rozlewem krwi, z policją i innymi służbami wezwanymi na miejsce zdarzenia. Zastępy harcowników co rusz były podrywane do boju.

Największym sukcesem aktualnego jeszcze dyrektora, oprócz inwestycji, było doprowadzenie do współdziałania na rzecz szpitala dwóch z trzech tenorów, którzy dziś tworzą oddział wewnętrzny na miarę potrzeb społeczności lokalnej. Jeśli do tandemu dwóch tenorów przystąpi trzeci tenor, to przejmowane stery władzy w szpitalu przez nowego dyrektora dadzą na pewno ostateczny sukces, a WIATR ODNOWY zmieni szpital na zawsze.

Przyszedł czas, aby trzech tenorów stanęło znów na scenie we wspólnej melodii przyszłości, a zastępy harcowników skierowali do innej, bardziej efektywnej pracy niż destrukcja w szpitalu.

NIEGOWA

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie