— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Nie dla inwestycji z gigantycznym kredytem

NIE DLA INWESTYCJI Z GIGANTYCZNYM KREDYTEM

19 listopada odbyła się sesja Rady Miasta Myszkowa, podczas której rajcowie mieli zdecydować o rozwoju miasta w najbliższych latach. Podczas obrad nawiązała się dyskusja o zasadności przeprowadzania inwestycji na osiedlu Krasickiego. Radni będący w opozycji do burmistrza Włodzimierza Żaka zdecydowali, że to zbyt duże obciążenie dla budżetu i nie wyrazili zgody na zaciągnięcie kolejnego kredytu. Jak argumentowali głosowanie przeciw zaproponowanej przez Żaka inwestycji? (kk)

- Na sesji mamy podjąć decyzję, która zadecyduje o kierunku rozwoju naszego miasta w najbliższych latach. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy przystąpimy do realizacji strategicznej inwestycji, jaką jest remont ciągu komunikacyjnego Myszkowa od ronda w Postępie do ronda za Mrzygłodem, czy do remontu tzw. osiedla Krasickiego?

Remont głównego ciągu komunikacyjnego Myszkowa obejmowałby: Aleję Wolności, ulicę Krasickiego, ulicę Paderewskiego, Rynek, ul. Krakowską oraz ulicę Zawiercką, wraz z wymianą nawierzchni, budową ciągu pieszo-rowerowego, budową kanalizacji burzowej i ściekowej, a także wymianą oświetlenia ulicznego.

W tej sprawie, na zaproszenie Starosty Myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka spotkali się radni miasta i powiatu. Starosta Kołodziejczyk, Burmistrz Żak i Burmistrz Ślęczka podpisali umowę na sfinansowanie planu przebudowy tego ciągu komunikacyjnego.

Tymczasem, na dzisiejszej sesji mamy podjąć decyzję o finansowaniu przebudowy dróg na tzw. osiedlu Krasickiego, inwestycji wartej ok. 9,1 mln zł, z czego miasto musiałoby pokryć koszty w wysokości blisko 7 mln zł. W tej chwili inwestycja ta byłaby finansowana środkami zewnętrznymi w wysokości ok 25%, natomiast prawie 7 mln miasto musiałoby pokryć kredytem.

Dla klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości ważne są inwestycje strategiczne, które służą całemu miastu. Dzięki inwestycji w główne drogi Myszkowa - zyskamy nowoczesny, o dużej przepustowości ciąg komunikacyjny, który będzie nie tylko dobrze służył mieszkańcom i przejezdnym, ale stanie się również wizytówką naszego miasta.

Dlatego też musimy zabezpieczyć środki w budżecie na 2021 rok na realizację tego kluczowego zadania. Proponujemy, aby w przyszłym roku burmistrz wystąpił z kolejnym wnioskiem o dofinansowanie remontu osiedla Krasickiego. Być może uda się pozyskać wyższe finansowanie tej inwestycji i wtedy ją zrealizujemy.

Remont głównych ulic w Myszkowie – Wolności i Krasickiego - zgodnie z przewidywanym planem powinien rozpocząć się w grudniu 2021 r., a więc musimy zgromadzić środki na wkład własny, by zrealizować to ambitne, infrastrukturalne zadanie.

Chciałbym przypomnieć, że 40% sieci wodociągowej na terenie Myszkowa jest zbudowana w ten sam sposób co wodociąg na osiedlu Krasickiego. I teraz mamy wydać 1 mln zł, żeby zburzyć istniejący, dobry wodociąg na osiedlu Krasickiego, a postawić tam nowy, tylko tyle, że na drodze gminnej. Co mają powiedzieć mieszkańcy, którzy nie mają wodociągu. My nie jesteśmy przeciwni tej inwestycji, ale uważamy, że są pewne priorytety dla Myszkowa.

Dlatego nie możemy głosować za zaciągnięciem kredytu na realizację tzw. osiedla Krasickiego – wyjaśniał w imieniu Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Załęcki.

IWONA SKOTNICZNA: Nikt z radnych Prawa i Sprawiedliwości nie jest przeciwny inwestycji na osiedlu Krasickiego, tylko nie na tych zasadach. Na terenie miasta Myszkowa są ulice, które czekają na remont 30 lat, są gęsto zaludnione, tańsze w wykonaniu i do tej pory nie uzyskały przychylności Pana Burmistrza.

SŁAWOMIR JAŁOWIEC: Mieszkańcy niektórych ulic na terenie Myszkowa nie mają dostępu do bieżącej wody. Woda do ulic Słowicza, Pawia, Kowalska w niektórych miejscach musi być dowożona. Nie ma wodociągów, które by zaopatrzyły tych ludzi w wodę, co powinno być pierwszoplanowym zadaniem dla miasta Myszkowa. Dlatego uważam, że zadłużenie miasta na kwotę 6,5 mln zł, na ten czas, w którym żyjemy, jest nieuzasadnione.

ELŻBIETA DOROSZUK: W obliczu innych inwestycji, które nie zostały podjęte albo też są ciągle odkładane oraz w obliczu możliwości, jakie ma nasz budżet, uważam, że dofinansowanie zewnętrzne jest zbyt małe, abyśmy w tej chwili mogli podjąć się realizacji tego projektu.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie