— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Niemal 1,3 miliona na biznes rodzinny siostrzenicy posła

Na dole dom weselny, u góry hotel. Wszystko rozpisane na dwie różne firmy. Biznes weselny na nią, noclegownia na niego. Od 2009 roku małżeństwo otrzymało blisko 1,3 miliona złotych dofinansowań z instytucji krajowych. Jak o nie trudno, wie niemal każdy przedsiębiorca.

„Dąbrówka” to obiekt restauracyjno-hotelowy prowadzony przez siostrzenicę posła Mariusza Trepki z Moczydła. Tam właśnie Anna Nocuń z mężem Rafałem prowadzą swoje intratne firmy. Dlaczego intratne? Bo w jednym budynku zarejestrowali dwa przedsiębiorstwa. I na dwa czerpią dofinansowania. Jak o nie ciężko, wie wielu przedsiębiorców. Ktoś powie „ale przecież na obie firmy opłacają składki". Nie do końca.

Anna Nocuń (córka byłego wójta Niegowy - Mirosława Szczepańczyka, męża siostry Trepki) jest nauczycielką angielskiego, choć z takim drygiem do interesów powinna uczyć przedsiębiorczości - i to wcale nie podstaw, jak w programie. Z racji zatrudnienia w szkole podstawowej w Niegowie składki ZUS opłacają jej obywatele, więc wydatki w biznesie zmniejszają się do składki zdrowotnej (ok. 390 zł).

Obrót w ośrodku jest całkiem niezły, bo ten słynie z organizacji imprez okolicznościowych - wesel, komunii, chrzcin. Często też drużyna Prawa i Sprawiedliwości odbywa tam swoje spotkania, na które zaprasza oczywiście... wujek Trepka.

„Dąbrówka” od początku budziła kontrowersje, już w 2015 roku zwracano uwagę, że zjazd z drogi wojewódzkiej powstał niezgodnie z prawem. Teraz na świeczniku jest sprawa dofinansowań pozyskanych na biznesy Nocuniów. Pytaliśmy mieszkańców Niegowy, a także polityków szczebla krajowego: ile można było uzyskać dofinansowania na dom weselny w małej wiosce. Maksymalna kwota, jaką typowano, to 130 tys. zł. Pomyłka o 90%.

Anna Nocuń pierwsze dofinansowanie na „Dąbrówkę” otrzymała już w 2009 roku od Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nominalna wartość pomocy wyniosła bagatela 225 tys. zł i 75 tys. Łącznie 300 tys. zł na start. Worek z pieniędzmi otworzył też Starosta Myszkowski. „Dąbrówka” uzyskiwała refundację z powiatowego budżetu nawet wówczas, gdy wicestarostą był wujek Trepka. Łącznie Anna Nocuń otrzymała 685 562,23 zł, z czego środki covidowe stanowią 339 133,77 zł.

Na drugą działalność mąż Anny Nocuń, Rafał, dofinansowania uzyskuje od 2010 roku. Na start z ARiMR dostał 100 tys. zł. Kolejne wsparcie z ARiMR przedsiębiorstwo Nocunia otrzymało cztery lata później i w niemałej kwocie 143 tys. zł. Łączna kwota pomocy to 604 262,34 zł, z czego środki covidowe stanowią 336 307,64 zł.

Małżeństwo na obie działalności uzyskało 1 289 824,57 zł w ciągu niespełna 12 lat.

NIEGOWSKA OŚMIORNICA MA SIĘ CAŁKIEM NIEŹLE

Czas widać niczego nie nauczył rodzin Trepków i Szczepańczyków, bo to ich dotyczyła ta historia z 2015 roku. Wówczas dzięki informatorowi z gminy opisałam historię powiązań rodzinnych w niegowskim samorządzie i jednostkach mu podległych. Po sześciu latach „biznes” rodzinny kwitnie. A koneksje rozszerzają się także poza familię, choć ta oczywiście we wszystkich działaniach jest priorytetem.

Szwagier posła - były wójt Niegowy, były sekretarz gminy - Mirosław Szczepańczyk, nadal jest kierownikiem biura powiatowego ARiMR w Będzinie (od 2.2016 r.). Pytaliśmy w instytucji, kiedy był ostatnio w pracy, bo informowano nas, że dawno go w Będzinie nikt nie widział. Odpowiedzi na to pytanie nam nie udzielono, twierdząc, że nie stanowi to informacji publicznej. Żona posła - niezwykle skromna osoba - nadal uczy w tej samej szkole i widać nie pcha się na afisz.

Tego samego nie można powiedzieć o lewej ręce posła - Bożenie Łapaj, której awans wymagał trudu. Ta - o czym już pisaliśmy - z szeregowego pracownika ARiMR w Zawierciu została zastępcą kierownika biura powiatowego w Myszkowie. Teraz dogląda spraw na miejscu. Redakcja dotarła także do innych podopiecznych, którzy uzyskali intratne stanowiska, ale o tym wkrótce.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie