Wczuj się w klimat: istota tworzenia małych zbiorników retencyjnych i ponownego wykorzystania wód opadowych
Wzrost wysokich temperatur w lecie, wydłużenie okresów bezopadowych, skrócenie czasu zalegania pokrywy śnieżnej, a w wielu regionach kraju brak śniegu, wydłużenie okresu wegetacyjnego nawet do 262 dni te wszystkie zmiany klimatu spowodują występowanie suszy. To wszystko powinno skłonić nas do zrównoważonego gospodarowania wodami powierzchniowymi i tworzenia zbiorników małej i mikroretencji.
Trzeba pamiętać, że te niewielkie zbiorniki wodne mają pozytywny lub minimalnie ujemny wpływ na środowisko.
Do opisanych wyżej przykładów doliczyć można także intensyfikację rolnictwa i ujednolicenie siedlisk, błędne projekty melioracyjne, zwartą i nieprzepuszczalną zabudowę terenów zurbanizowanych. Zjawiska te powodują przyspieszenie obiegu wody w zlewniach rzecznych, a to znów powoduje zwiększenie częstotliwości występowania susz i powodzi. Te ostatnie wcale nie poprawiają stanu nawodnienia gleby, powodują nagły przypływ dużej ilości wody.
Z roku na rok zmniejsza się liczba powierzchniowych zbiorników wodnych. Wysychają bagna, stawy, małe płytkie jeziora, zanikają potoki, a ludzie rezygnują z oczek wodnych. A szkoda, bo mała retencja jest dobrą metodą łagodzenia skutków suszy, ograniczenia ryzyka powodziowego i ochroną różnorodności biologicznej. Warto starać się zatrzymywać wodę deszczową oraz wody roztopowe w miejscu ich powstawania.
Retencjonowanie wody deszczowej to darmowy i idealny sposób np. na podlewanie roślin ogrodowych.
Wyróżnia się cztery rodzaje retencji wody na obszarach wiejskich:
- krajobrazową, zwaną także siedliskową (planowanie przestrzenne) – to systemy kształtujące właściwą strukturę użytkowania ziemi poprzez określanie układu pól ornych, użytków zielonych, lasów itp., zalesianie, tworzenie zadrzewień, powiększanie obszarów podmokłych itd.
- glebowa (technologia rolnicza) – to systemy upraw kształtujące gospodarkę wodną w profilu glebowym, polega na poprawie struktury gleby (jej porowatość), odwadnianie rolnicze, wapnowanie gleb, właściwości płodozmian itp.
- wód podziemnych (rolnictwo i planowanie przestrzenne) – to uprawy i systemy drenarskie ograniczające odpływ powierzchniowy wody, polega na tworzeniu szorstkich powierzchni terenu, zwiększanie przepuszczalności wody, zabiegi przeciwdziałające erozji – rolnicze zabiegi odwadniające, kontrola odpływów drenarskich, budowa stawów i studzienek dla gromadzenia odpływu opadów z utwardzonych powierzchni.
- wód powierzchniowych (gospodarka wodna, struktury hydrauliczne) – na to wszystko składają się stawy i małe obiekty wodne oraz istota regulacji odpływu z nich, to także gospodarka wodna polegająca na retencji wody w zlewni, regulowany odpływ wody z systemu melioracyjnego, zwiększenie retencji wody w dolinach rzecznych, budowa polderów (depresyjnych terenów nadmorskich, sztucznie osuszonych i otoczonych groblami w celu ochrony przed zalaniem).
Jak działać na rzecz naturalnej małej retencji? Przy użyciu naturalnych, nietechnicznych metod można dbać o odpowiednie kształtowanie retencji krajobrazowej, zwiększać retencję glebową poprzez choćby poprawę struktury gleb, płodozmian, rolnictwo organiczne, poprzez retencję wód powierzchniowych polegającą na przebudowie jezior i naturalnych stawów, poprzez rewitalizację rzek i ochronę niewielkich zbiorników wodnych. A jakie są metody techniczne?
Tworzenie mikro i małych zbiorników wodnych, sztucznych stawów, podwyższanie poziomu wody w jeziorach, budowę piętrzeń celem zatrzymania wody. To także gospodarowanie wodą w systemach nawadniająco-odwadniających, a także regulowanie odpływu z systemów drenarskich. Ważne jest także sztuczne zasilanie warstw wodonośnych.
Istotną rolę w zatrzymaniu wody mają drzewa. Drzewostan osłabia siłę wiatru, powoduje spadek temperatury powietrza przy jednoczesnym wzroście wilgotności – ilość wody, która wyparuje z całej powierzchni liści drzewa w ciągu godziny, może wynieść kilkaset litrów. Drzewa mają także wpływ na zwiększenie ilości wody przez spowolnienie spływu powierzchniowego i gruntowego.
Gleba w sąsiedztwie zadrzewień ma nienaruszoną strukturę, zawiera więcej materii organicznej, ma lepszą pojemność wodną, ma bardzo dobre właściwości sorpcyjne. W okresach suszy drzewa pobierają wodę z głębszych warstw gleby. Na skutek transpiracji część zasysanej wody wzbogaca powietrze w parę wodną. Drzewa powodują także dłuższe zaleganie warstwy śnieżnej, zmniejszają ryzyko powodzi oraz zatrzymują wody opadowe w swoich koronach.
Zadrzewienia śródpolne filtrują również zanieczyszczenia spływające z pól. Trzeba jednak pamiętać, że sadzone przez nas rośliny muszą być zdrowe, prawidłowo uformowane, z zachowaniem charakterystycznego dla gatunku i odmiany pokroju. Przy wyborze miejsc pod nasadzenia należy wziąć również pod uwagę m.in. obowiązujące przepisy, planowane inwestycje, jak też zasady bezpieczeństwa.
Jakie trzewa i krzewy wspierają małą retencję?
Na siedliskach wilgotnych i podmokłych warto sadzić olszę czarną, topolę białą i czarną oraz wierzbę kruchą, czeremchę pospolitą, porzeczkę czarną. Na siedliskach żyznych dobrze sprawdzą się: grab pospolity, lipa drobnolistna, dąb szypułkowy, klon pospolity, klon jawor, klon polny, grusza pospolita, czereśnia ptasia, jabłoń dzika, leszczyna pospolita, kalina koralowa, śliwa tarnina, suchodrzew pospolity, bez czarny, głóg jedno i dwuszyjkowy, trzmielina pospolita, dereń świdwa.
Na siedliskach ubogich, piaszczystych bez większych problemów rosnąć powinny: jarząb pospolity, sosna pospolita, brzoza brodawkowata, dąb bezszypułkowy, jałowiec pospolity, żarnowiec miotlasty, rokitnik pospolity i dzika róża.
Opublikowano: kwiecień 2021