— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Prawo

Zabiorą auta pijanym kierowcom

W najbliższym czasie rząd planuje zaostrzyć przepisy dotyczące kierujących pojazdami. Jedną z najważniejszych zmian mają być bardziej dotkliwe kary dla pijanych kierowców. Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu będzie można stracić pojazd.

Na drogach niemal codziennie Policja zatrzymuje kierowców, którzy wsiadają za kierownicę po tzw. kielichu. Niestety działanie takich osób stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, w tym pieszych. W statystykach policyjnych możemy łatwo odnaleźć liczbę ofiar wypadków spowodowanych przez kierujących na podwójnym gazie.

W ostatnim czasie w powiecie myszkowskim było głośno o ponownym zatrzymaniu pijanego kierowcy, którym miał być były burmistrz miasta Myszkowa - obecnie Wiceprzewodniczący Rady Powiatu. Osobie publicznej, pełniącej w dalszym ciągu ważne funkcje nie przystoi takie zachowanie. To jednak nie jest odosobniony przypadek. 21 lipca myszkowska drogówka zatrzymała pijaną kobietę, która wsiadła za kierownicę z prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Wiele osób ma tendencję do wydawania wyroków, zanim sprawa trafi na wokandę. Czyn, którego dopuściła się pijana kobieta i myszkowski polityk należy z całą stanowczością potępiać i karać, jednak od wymierzenia kary są sądy, nie dziennikarze.

Według zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego w szybkim tempie ma powstać nowelizacja ustawy, która zaostrzy przepisy. W myśl projektu pijanym kierowcom ma grozić m.in. dożywotnia wypłata alimentów w razie spowodowania tragedii oraz wyższa kara pozbawienia wolności. Jednym z największych batów na pijanych kierowców ma być możliwość konfiskaty pojazdu – jak to jest w Danii. We wprowadzeniu takiego rozwiązania prawnego jest problem natury konstytucyjnej.

Na temat takiego rozwiązania wypowiedział się rzecznik rządu:

„Osobiście jestem takie rozwiązanie w stanie zaakceptować, ale to jest niestety kwestia zgodności norm prawa. To jest rozwiązanie, które w przypadku pijanego kierowcy, który z premedytacją wchodzi do auta, jest warte rozważenia. Ja mówię o wątpliwościach niektórych prawników dotyczących wywłaszczenia de facto danej osoby. Pod kątem etycznym raczej nikt z nas nie ma tutaj wątpliwości".

Każde działanie ukierunkowane na zapewnienie swoim obywatelom bezpieczeństwa zasługuje na uznanie. Miejmy nadzieję, że gdy uda się wprowadzić zapowiedziane zmiany, przyczynią się one do skutecznego odstraszania potencjalnych przestępców drogowych. Należy jednak pamiętać, że prawdziwy problem nie wynika z wysokości kary, a ze społecznego przyzwolenia na jazdę po pijanemu. Drugim problemem jest nieuchronność kary.

Często osoby pod wpływem alkoholu unikają jej poprzez uzyskanie informacji o kontroli drogowej (w grupach na facebooku, za pomocą CB-radia, czy nawet mrugania światłami przez innych kierowców). Dopóki społeczeństwo będzie zezwalało na takie zachowanie, to liczba siadających za kółko pod wpływem alkoholu nie będzie malała.(JL)

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie