Mniej chętnych na naukę w powiecie
MNIEJ CHĘTNYCH NA NAUKĘ W POWIECIE
Z 478 do 452 spadła liczba uczniów i słuchaczy, którzy chcą zdobywać edukację w szkołach, dla których organem prowadzącym jest Powiat Myszkowski. Nowo wybudowana hala, nowe sale, czy nowoczesny wygląd placówek nie zachęciły absolwentów podstawówek do kontynuowania nauki w swojej małej ojczyźnie. Najmniej zainteresowani ofertą naszych szkół byli dorośli.
W myszkowskim liceum rekrutacja utrzymała się na niemal identycznym poziomie, z nieznacznym spadkiem. Chęć uczęszczania do tej szkoły zadeklarowało 130 uczniów (w ubiegłym roku 133). Powstaną 4 nowe klasy. To dla słynnego myszkowskiego liceum zdecydowana porażka. Wiele osób wspomina, że z dawnego „Suchara” niewiele już zostało. Czasy, gdy na jedno miejsce przypadało kilku chętnych odeszły do lamusa.
I można tu oczywiście mówić o tym, że mamy niż demograficzny, a przecież istnieją szkoły, do których nie wszyscy się dostają. Przed nową dyrektor spore wyzwanie.
W Zespole Szkół nr 1 E. Kwiatkowskiego w Myszkowie zanotowano spadek zainteresowania. 120 uczniów rozpocznie naukę w tej szkole od września (w ubiegłym roku było ich 135). Do technikum uczęszczać będzie 92 uczniów, którzy podzieleni zostaną na 3 klasy. Do Szkoły Branżowej 1 Stopnia zapisało się 28 osób (powstanie jedna klasa).
W Zespole Szkół nr 2 im. H. Kołłątaja w Myszkowie rekrutacja przebiegła dużo gorzej niż w roku minionym. W 2020 roku edukację w tej placówce rozpoczęły 143 osoby. We wrześniu 2021 r. nowych uczniów będzie jedynie 99. Na tę liczbę złożyło się: 33 uczniów technikum (w ubiegłym roku 39), słuchacze policealnej szkoły dla dorosłych – 45 osób (ubiegły rok: 63), 21 uczestników Kwalifikacyjnych Kursów Zawodowych (miniony rok: 21 osób).
Prowadzono także rekrutację do LO dla dorosłych, niestety nie było chętnych. W ubiegłym roku chętnych było 20.
W Zespole Szkół im. T. Kościuszki w Żarkach nastąpił przyrost chętnych. We wrześniu naukę rozpocznie 103 pierwszoklasistów, w roku 2020 było ich jedynie 67. Do liceum uczęszczać będą 22 osoby (2020 r. chętnych było 16 osób), do technikum aż 57 (2020 r.: 31 chętnych), do szkoły policealnej 24 osoby (2020 r.: 20 osób). Świetna kadra, nowoczesne pracownie czy estetyczny wygląd szkół to nie wszystko. Potrzebna jest także skuteczna rekrutacja.
Wyniki tegorocznej pokazują, że ktoś nie odrobił pracy domowej. W uczniowskim slangu określając: należy mu się pała.
Nie wszędzie było tak fatalnie. Na przykład, w sąsiednim powiecie – będzińskim rekrutacja przebiegła wzorcowo. Do szkół zgłosiło się więcej chętnych niż w minionym roku. Tyle że na ten wynik pracowano bardzo skrupulatnie. I nikt na laurach nie osiadł. (kk)
Opublikowano: sierpień 2021