Niewdzięczny poseł z Moczydła
NIEWDZIĘCZNY POSEŁ Z MOCZYDŁA
O tym, że polityka to brudna gra, nie trzeba nikogo przekonywać. Tak żenującej zagrywki do tej pory nikt jeszcze w powiecie myszkowskim nie zaprezentował. Przed kilkoma tygodniami w serwisie Facebook powstał profil „Jadzia Wsadzie” przedstawiający otyłą rudą starszą kobietę w wydekoltowanej sukni z łyżką w ręku. Tak uznaną w kraju i Europie polityczkę widzi rodzina posła. To Jadwidze Wiśniewskiej Mariusz Trepka zawdzięcza - jeśli nie wszystko, to na pewno wiele.
Niemal każde wydanie DEMOKRATYCZNEJ szeroko otwiera oczy obywatelom. Z ostatniego numeru można było dowiedzieć się, ile miesięcznie otrzymuje z kasy podatników szeregowy parlamentarzysta. Czytelnicy byli wściekli, jeszcze bardziej wściekł się bohater artykułu – poseł Mariusz Trepka. Ujawnienie miesięcznego przychodu „polityka” skłoniło członków jego rodziny do ataku. Tym razem nie uderzyli w redakcję, a w osobę, której Mariusz Trepka zawdzięcza to, kim jest.
Na Facebooku na kilka dni przed publikacją elektronicznej wersji gazety użytkownik „Jadzia Wsadzie” zaczął obserwować stronę DEMOKRATYCZNA. Profil oczywiście był fikcyjny. Nie trzeba wybitnie orientować się w sytuacji politycznej, by zauważyć, że to konto ma wskazywać na niezwykle tandetną karykaturę cenionej polityk Jadwigi Wiśniewskiej.
Z opisu wynikało, że postać pochodzi z Koziegłów, a jej pierwsza wypowiedź pojawiła się błyskawicznie po zamieszczeniu linka do sierpniowego wydania miesięcznika. W komentarzu zarzuty do artykułu, że dotyczył tylko zarobków posła Trepki. „Jadzia Wsadzie” poleciła prześwietlić przychody „naszej najjaśniejszej Pani Euro”, czyli Jadwigi Wiśniewskiej. Nie trzeba było wynajmować detektywa, by sprawdzić, kto stoi za żenującym kontem. Okazało się, że to jeden z synów Mariusza Trepki.
Właściciel konta szybko wyjawił, kim jest.
Zadziwiające, do czego można się posunąć w grze o stanowisko. Czyżby Mariusz Trepka poczuł się zagrożony, że może zastąpić go lepiej radzący sobie w polityce, o wiele młodszy Piotr Kołodziejczyk? Bo i tajemniczy „Piotruś” pojawia się w wypowiedziach „Jadzi Wsadzie”. Wszystko to, co Jadwiga Wiśniewska zrobiła do tej pory, by Mariusz Trepka znalazł się w parlamencie, przestało się liczyć.
W czasie kampanii to ona wręcz nakazywała posłowi ubiegającemu się o reelekcję rozdawanie wyborcom ulotek, choć i egzekwowanie takich czynności było trudne. Zasiadanie w sejmowych ławach Trepka zawdzięcza „najjaśniejszej Pani Euro” – jak mówi o niej jego syn. Podobnie i dzięki jej promocji pełnił eksponowane stanowiska w samorządzie, w czeladzkim szpitalu albo w spółce Skarbu Państwa.
Eurodeputowana robi co może, by wykrzesać z parlamentarzysty jakiekolwiek pozytywne działania, a w ramach wdzięczności – niewdzięczność. Do czego jeszcze posunie się rodzina z Moczydła? (kk)
Opublikowano: wrzesień 2021