— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Społeczność

W OGRODZIE POSTAW NA EKO

W OGRODZIE POSTAW NA EKO

Po zimnej Zośce startuje ogrodniczy sezon. W tym roku ogranicz do minimum stosowanie chemicznych nawozów i środków ochrony roślin. To, co dodasz do gleby, zjesz później w roślinach. Jak zbierać zdrowe i obfite plony bez całej tablicy Mendelejewa?

Wyeliminowanie chemikaliów z ogrodu wymaga przede wszystkim zrozumienia otaczającej nas natury. Ogród to mały ekosystem tworzony przez zwierzęta, mikroorganizmy i glebę. Ta ostatnia, zasobna w składniki pokarmowe, to podstawowy warunek dobrego i prawidłowego wzrostu oraz plonowania warzyw. Nawożenie jest niezbędne – wiele roślin ma wysokie potrzeby pokarmowe. Poza tym taki zabieg uzupełnia niedobory pierwiastków wykorzystywanych przecież przez rośliny do wzrostu.

Chemiczne nawozy najlepiej zastąpić naturalnymi, które zawierają dużo materii organicznej powstałej na skutek zachodzących w glebie procesach. Co ważne – nawozy naturalne trudno przedawkować, czego nie można powiedzieć o tych chemicznych.

Najbardziej wartościowym nawozem organicznym jest obornik – koński lub bydlęcy, niestety o świeży coraz trudniej, a poza tym z uwagi na nieprzyjemny zapach wielu ogrodników z niego rezygnuje. Jest jednak rozwiązanie. W dowolnym sklepie ogrodniczym możemy kupić formę granulowaną.

Coraz rzadziej stosuje się już gnojówkę, ptasie odchody, trociny, korę czy nawet węgiel brunatny.

Kolejnym często stosowanym nawozem organicznym jest kompost, zwany czarnym złotem ogrodników. To nic innego jak zasiane, ścięte i przekopane z glebą jesienią lub wiosną rośliny motylkowate, wzbogacające ziemię w azot oraz próchnicę. Warto także stosować biohumus (wytwarzają go dżdżownice kalifornijskie).

Bez chemii można też pozbywać się chwastów. Najprostsza jest oczywiście metoda mechaniczna, trzeba wówczas stosować ją systematycznie, gdy przeszkadzające nam rośliny są jeszcze małe i słabo zakorzenione. Innym rozwiązaniem może być zastosowanie ściółki – syntetycznej: folii lub włókniny albo organicznej: kora, skoszona trawa, pocięta słoma, trociny lub tektura. Ściółkowanie poprawia też warunki termiczne gleby i zapobiega jej przesuszaniu.

Jak pozbyć się szkodników bez użycia chemii? Wyróżniamy trzy metody – agrotechniczną (stworzenie roślinom optymalnych warunków – właściwa uprawa gleby, zachowanie zasad zmianowania, dobór odpowiednich gatunków itp.), mechaniczną (zbieranie i niszczenie szkodników) oraz biologiczną (wykorzystanie innych organizmów do zwalczania patogenów i szkodników – np. zwabianie ptaków).

Wiele z ogrodowych zwierząt to nasi mali sprzymierzeńcy w walce z uciążliwymi szkodnikami. Biedronki to prawdziwe maszyny do zabijania mszyc, a pszczoły, motyle i trzmiele to efektywni zapylacze - dlatego zanim opryskasz kolonię szkodników insektycydem, pomyśl o tym, czy nie będzie szkodliwy dla Twoich sprzymierzeńców.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie