KRUCHA INWESTYCJA W NIEGOWIE
KRUCHA INWESTYCJA W NIEGOWIE
Mieszkańcy ulicy Bankowej w Niegowie narzekają na stan drogi, którą przed laty wyremontował Powiat Myszkowski. Po pewnym czasie jezdnia na krawędziach zaczęła pękać. Co jeśli gwarancja na drogę się skończyła? Kto wówczas zapłaci za brak reakcji samorządowców na zgłaszany problem?
„Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu” — Exegi monumentum aere perennius to najbardziej znana pieśń rzymskiego poety Horacego. Ulica Bankowa w Niegowie miała być jednym z pomników ówczesnego Starosty Myszkowskiego Dariusza Laseckiego. Inwestycja miała być świadectwem, że starosta dba i pamięta o Niegowie. W grudniu 2016 r. powiat pochwalił się na stronie internetowej o zakończeniu inwestycji.
Po paru latach okazuje się, że położona nawierzchnia nie przetrwała próby czasu i zaczęła zwyczajnie pękać.
Ulica Bankowa w Niegowie jest drogą powiatową. W 2016 r. została zakończona jej przebudowa, która kosztowała 716.028,10 zł. Powiat wspólnie z Gminą Niegowa na ten cel przeznaczyli 384.922,00 zł, pozostałą kwotę, czyli 358.014,00 zł uzyskano z budżetu państwa. Podczas wykonywanych prac przebudowano odcinek 0,682 km.
Po kilku latach od oddania inwestycji mieszkańcy zauważyli pęknięcia. Zaniepokojeni stanem nawierzchni od dłuższego czasu próbowali ten fakt zgłosić radnej gminnej i radnemu powiatowemu, lecz odpowiedzi do dziś nie uzyskali. Poinformowali mnie o problemie i pokazali uszkodzenia jezdni, które rzeczywiście można zauważyć gołym okiem.
- Zobacz, jak jezdnia pęka przy wjazdach na plac. Przecież ta droga była oddana parę lat temu. Rozmawiałem z radnymi, żeby zapytali w starostwie czy jest jeszcze gwarancja na drogę, ale oni mi nie odpowiedzieli. Może by się dało ją naprawić w ramach gwarancji. Jeszcze parę lat i wyjdą dziury i będzie trzeba zmieniać cały asfalt. Po co kolejne koszty? - mówi niegowianin.
To, że pęknięcia powstały w jezdni to nie wina obecnych czy byłych władz powiatu i gminy. Przecież ciężko jest komuś zarzucać, że inwestuje pieniądze i nie liczy na jak najlepsze wykonanie. W tym zakresie pretensje można mieć do radnych, którzy zwlekają z interwencją i odpowiedziami dla mieszkańców. Co w przypadku, gdy czas gwarancji minął? Brak działania może kosztować podatników bardzo wiele, przecież wszystkie remonty są robione z pieniędzy obywateli.
W tej sprawie zostanie skierowanie zapytanie do Starosty Myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka, a po otrzymaniu odpowiedzi zostanie upublicznione zainteresowanym mieszkańcom.
Jako że całe życie związany jestem z Niegową, mieszkańcy wielokrotnie zwracają się o podjęcie interwencji. Niektóre z nich są błahe i da się na nie szybko zareagować. W minionym roku zgłaszali, że z posesji przy ul. Sportowej, na której znajduje się ośrodek zdrowia, wystają gałęzie i utrudniają kierowcom widoczność, co stwarza zagrożenie dla spacerujących tą ulicą.
O problemie został poinformowany Wójt Gminy Niegowa Mariusz Rembak, który jeszcze tego samego dnia zlecił odpowiednim pracownikom wykonanie prac – w efekcie gałęzie zostały przycięte.
Skoro jesteśmy przy ul. Sportowej, która jest mało ruchliwą drogą można by rozważyć wykorzystanie jej do celów rekreacyjnych, a przystadionowy parking mógłby posłużyć do aktywnego spędzania czasu - poprzez jazdę na rolkach, hulajnogach i rowerach. Przy obiekcie sportowym można stworzyć strefę aktywności dla młodzieży i dzieci. Zmiana organizacji ruchu w ciągu ul.
Sportowej – przekształcenie jej w drogę jednokierunkową (a nawet strefę ruchu) byłoby też dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą aktywnie spędzać wolny czas. Ulica Sportowa nie jest ulicą strategiczną, służy jedynie jako dojazd do posesji.
Kolejna kwestia, z którą zwracają się mieszkańcy nie tylko Niegowy, ale całej gminy dotyczy terenu przy Szkole Podstawowej w Niegowie oraz Przedszkolu Publicznym. Osoby zwracają uwagę na problem z dojazdem na parking. Stworzenie nowej infrastruktury w pobliżu placówek oświatowych miało wszystkim ułatwić życie. Czy tak jest? Okazuje się, że nie do końca. Wjazd na parking jest tylko z jednej strony, ponieważ przy górnym parkingu jest droga jednokierunkowa.
Ktoś powie, że pracownicy placówek i rodzice zwyczajnie się czepiają. Niestety, gdy autobus przyjeżdża i czeka na dzieci, blokuje ruch. Nie ma wtedy możliwości wjechania na parking, a wystarczyłoby stworzyć zatokę, która usprawniłaby ruch. Czy radni tego nie widzą, idąc co miesiąc na sesję? Czy widzieć nie chcą. A może by tak przy szkole i przedszkolu stworzyć strefę ruchu, która bez wątpienia poprawi bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.
Czasem wystarczy porozmawiać z ludźmi, można wtedy usłyszeć, czego tak naprawdę potrzebują. Nie wystarczy tylko patrzeć w swój portfel, trzeba działać na rzecz swojej miejscowości. Poglądy polityczne powinny być schowane gdzieś naprawdę głęboko, wówczas można dużo zmienić w swoim najbliższym otoczeniu bezgotówkowo. Przyglądając się obecnym radnym, można stwierdzić jedno, nie warto już stawiać na tych, co bronią się jedynie doświadczeniem.
„Młode Wilczki” w radzie - Łukasz Kitala, który bardzo chętnie włącza się w różnorakie działania, a także Daniel Piedo - aktywny dla swoich mieszkańców, zasługują na pochwałę. Choć apolityczny jest tylko ten pierwszy.
Opublikowano: maj 2022