WĘŻYKIEM W RĘCE POLICJI
WĘŻYKIEM W RĘCE POLICJI
Ostatni tydzień maja zapadnie obywatelowi Ukrainy na długo w pamięci. Mężczyzna, poruszając się pojazdem w sposób nietypowy, zwrócił na siebie uwagę wracającego ze służby kryminalnego siewierskiego komisariatu.
Policjant, jadąc do domu, zauważył poruszającego się ulicą Żwirki i Wigury w Siewierzu srebrnego forda. Pojazd zwrócił uwagę funkcjonariusza natychmiast - poruszał się środkiem jezdni z małą prędkością. Było to dla młodszego aspiranta Jakuba Lamcha sygnałem, że kierowcy albo coś się stało, albo był pijany. Zatrzymał podejrzany pojazd w ciągu ulicy Żeromskiego.
Gdy zobaczył na fotelu pasażera puszkę po piwie i butelkę wódki, unieruchomił silnik, uniemożliwiając mężczyźnie dalszą jazdę. Po przybyciu na miejsce patrolu zbadano kierowcę na zawartość alkoholu. Obywatel Ukrainy miał w organizmie blisko 2,5 promila. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i umieścili w policyjnym areszcie.
- Służba w Policji nigdy nie kończy się w momencie zdjęcia munduru. Reakcja na łamane przepisy prawa może być tylko jedna, bez względu na to, czy dzieje się podczas służby, czy po niej. Mł. asp. Jakub Lamch udowodnił, że policjantem jest się nie tylko w godzinach pełnienia służby – tak zachowanie policjanta podsumowuje rzecznik KPP Będzin st. sierż. Marcin Szopa.
Nieodpowiedzialny obywatel Ukrainy stanie przed sądem, grozi mu nawet do 2 lat więzienia.
Opublikowano: maj 2022