Monika Fajer już nie jest prezesem w Solidarnej
Monika Fajer już nie jest
prezesem w Solidarnej
Politycy bali się jej jak ognia – i to nie przez angielskobrzmiące nazwisko. Monika Fajer to człowiek instytucja – zawsze blisko ludzi. W poprzednich wyborach uzyskała 11 660 głosów - niewiele jej zabrakło do uzyskania mandatu posła, z pewnością w nadchodzących wyprzedziłaby Mariusza Trepkę. Ktoś jednak postanowił temu zapobiec zawczasu. Monikę Fajer poproszono o rezygnację z funkcji prezesa Solidarnej Polski w okręgu.
- Miniony piątek był dla mnie dniem szczególnym. Pragnę się Państwu pochwalić, że rozpoczynam nowy rozdział w swoim życiu i już teraz zapewniam, że nadal będą Państwo mogli na mnie liczyć i ja - mam nadzieję - będę mogła liczyć na Państwa. Wczoraj odebrałam statuetkę „Osobowość roku 2022" w kategorii Działalność społeczna i charytatywna. To dla mnie ogromne wyróżnienie i bez Państwa nie mogłabym osiągnąć tego sukcesu!
Z całego serca dziękuję. Ten tytuł to dla mnie jeszcze większe zobowiązanie do jeszcze większej aktywności i cięższej pracy. Jak prawdziwa pracująca kobieta - żadnej pracy się nie boję. Już zaczynam działać.
Czuję się również w obowiązku poinformowania Państwa, że od wczoraj nie jestem już Prezesem Solidarnej Polski okręgu 28. Bardzo Państwu dziękuję za tę wieloletnią współpracę. Poznałam wielu wyjątkowych ludzi, zdobyłam nowe doświadczenia, wiele się nauczyłam.
Tę wiedzę i doświadczenie będę wykorzystywać, działając na rzecz drugiego człowieka. Fundacja, której jestem prezesem, nie przez przypadek nosi nazwę „Zawsze z Ludźmi". I jak powiedział Święty Jan Paweł II: „przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro" i dla mnie przyszłość zaczęła się właśnie dziś. Zapraszam Państwa do dalszej współpracy! – napisała na swoim profilu 15 kwietnia Monika Fajer.
Bardzo dziwny ruch wykonała partia, bo tak się składa, że Solidarna Polska w Częstochowie i tak zwanym obwarzanku miała twarz Moniki Fajer. Jak poradzi sobie ugrupowanie bez lidera?
Anioł pośród ludzi – bo tak o niej mawiają - nie zamknął się w czterech ścianach, kontynuuje swą pracę na rzecz innych. Nie ma dnia, by nie informowała o swoich działaniach. To ogromny kapitał społeczny, który na pewno nie zostanie zmarnowany. Kwestia czasu, gdy zostanie zaproszona do współpracy przez jakąś polityczną frakcję.
- Na razie skupiam się na działalności Fundacji – naszym mottem jest hasło „zawsze z ludźmi" i to dla mnie priorytet – komentuje dla DEMOKRATYCZNEJ M. Fajer. (kk)
Opublikowano: kwiecień 2023