Tadeusz Bartnik walczy o IV ligę w Myszkowie
Tadeusz Bartnik walczy o IV ligę w Myszkowie
Śląski Związek Piłki Nożnej przygotowuje się do zmian w organizacji IV ligi i niższych klas rozgrywkowych. Decyzja ma zostać podjęta 30 czerwca podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia delegatów związku. W maju odbyło się spotkanie czwartoligowców z przedstawicielami Śląskiego ZPN. Jeśli ZPN zmieni zasady, Myszków pożegna się z IV ligą.
Związek proponuje, by w ramach IV ligi powstała jedna grupa z 18 zespołami. W V lidze byłyby dwie grupy liczące po 16 zespołów oraz 6 grup klas okręgowych z 14-16 zespołami.
Jak poinformował dziennik „Sport": „Podczas spotkania z prezesem Henrykiem Kulą IV-ligowcy ustalili, jak mógłby wyglądać sezon 2023/24 – przejściowy przed reformą rozgrywek i zredukowaniem IV-ligowego szczebla z dwóch do jednej grupy. Z IV ligi przed reformą spadałyby zespoły z miejsc 11-16. W tym jednym sezonie nie awansowaliby do niej mistrzowie klas okręgowych (z „okręgówki" za rok można byłoby dostać się tylko do której z dwóch grup nowej V ligi).
Gdyby nie spadł żaden klub z III ligi, w nowej IV lidze zrobiłoby się dodatkowe miejsce. Powalczyłyby o nie w barażu zespoły z 11. pozycji w I i II grupie.
Co ważne, padł też pomysł, by dwie grupy IV ligi zostały na sezon przejściowy przemieszane tzw. zygzakiem na podstawie miejsc zajętych w trwającym jeszcze sezonie (wicemistrz I grupy grałby z 3. zespołem II grupy, 4. zespołem I grupy, 5. zespołem II grupy itd.), by móc jeszcze sprawiedliwiej wyłonić 20 klubów tworzących nową IV ligę. Docelowo zostałaby ona zredukowana do 18 miejsc".
– Czwarta liga to moje życie. Gdy usłyszałem o planie reformy, nie spałem do rana. Miałem wrażenie, że stawiacie nas przed wyborem: albo rzućcie się w przepaść, albo powieście na gałęzi – powiedział Tadeusz Bartnik. Prezes „niebiesko-białych" to piłkarz, który przez wiele lat reprezentował myszkowski klub.
To właśnie w Myszkowie – poznał przyszłą żonę - Beatę Jakubiec i wraz z nią dba o KS. Gdyby nie oni, na Pułaskiego 13b patrzeć należałoby wyłącznie przez pryzmat wspomnień.
T. Bartnik przedstawił stanowisko sprzeciwiające się reorganizacji proponowanej przez ŚZPN: „Z ogromnym bólem i niedowierzaniem przyjęliśmy propozycję Śląskiego Związku Piłki Nożnej o chęci przeprowadzenia reorganizacji rozgrywek w naszym okręgu. Uznajemy obrany kierunek za całkowicie błędny i szkodliwy dla całego środowiska piłkarskiego na Śląsku.
Nie sposób nie odnieść się do zmian wprowadzanych przez PZPN na przestrzeni ostatnich dekad.
Jeszcze w końcówce lat 90. na trzecim szczeblu rozgrywek występowało 146 zespołów, na drugim szczeblu 36 zespołów, a na najwyższym szczeblu – 18 zespołów. Łącznie na trzech najwyższych szczeblach rozgrywkowych występowało 200 zespołów. Obecnie jest ich zaledwie 54. Co jeszcze ciekawsze - na czwartym poziomie rozgrywek, czyli obecnej III lidze występowało 450 zespołów (25 grup IV ligi w Polsce), obecnie są zaledwie 72 zespoły.
Niestety ten pęd do dalszego przesuwania drużyn i klubów do niższych lig zachowują i Państwo. Podobno czynione jest to w imię profesjonalizmu i chęci wyeliminowania baraży o trzecią ligę w naszym województwie. Nie słyszeliśmy bowiem żadnych innych argumentów.
Uważamy, że żaden argument nie jest trafny. Po pierwsze należy postawić w którymś miejscu tamę „profesjonalnego" podejścia do rozgrywek i uważamy, że powinien to być szczebel obecnej III ligi. W niższych ligach grają bowiem w większości zawodnicy godzący występy na boisku z pracą zawodową czy życiem rodzinnym.
Po drugie, cel, jakim jest wyeliminowanie baraży o trzecią ligę, można osiągnąć w inny sposób, który wielokrotnie proponowaliśmy (ilość wariantów w tym zakresie jest niezliczona).
Widzimy, że nie zdają sobie Państwo sprawy z trudności, jakie wiążą się z walką o egzystencję dla klubów niższych lig – pozyskaniem środków z budżetów samorządowych, od sponsorów i właścicieli klubów, którzy chcą wspierać sport na najwyższym, a nie jak najniższym poziomie.
Kto z nich zrozumie, że obecny piąty poziom rozgrywek (IV liga) to w dużej części trzeci poziom rozgrywek sprzed dwudziestu kilku lat? Taka reorganizacja oprócz władz klubu dotyka kibiców i zawodników, którzy chcą realizować swoje marzenia w jak najwyższych klasach rozgrywkowych, a nie na szóstym, siódmym i niższych szczeblach rozgrywkowych, gdzie wysyłają Państwo 99% zawodników i klubów w Polsce.
Przerzucają Państwo na nie koszty finansowe reorganizacji, co doprowadzi do dalszego wzrostu kosztów prowadzenia klubów na niższych poziomach rozgrywek.
Do dzisiaj nie wiemy, czemu ma służyć tak brutalna reorganizacja. W najbogatszym piłkarsko regionie w Polsce, nieporównywalnym z żadnym innym, chcą Państwo stworzyć jedną czwartą ligę (z dwóch obecnie), dwie ligi okręgowe (z sześciu obecnie) i sześć A klas (z trzynastu obecnie) - wysyłając zespoły obecnych A klas do jeszcze niższych lig. Prosimy o zaprzestanie oszukiwania środowiska piłkarskiego nazwami I, II, III liga śląska.
Faktem jest, że wyrzucają Państwo 99,9% klubów na Śląsku do niższych lig - kosztem chęci osiągnięcia celu, jakim jest zniesienie meczu barażowego o awans do III ligi w IV lidze śląskiej.
Doprawdy nie można się pogodzić z takim podejściem i brakiem zrozumienia problemów klubów niższych lig. Kierunek, jaki powinny obierać władze piłkarskie, powinien być odwrotny. Powinni Państwo uczynić wszystko, żeby jak najwięcej klubów grało na jak najwyższych poziomach rozgrywek. Nie wiemy też, czy informacja o tym, że kluby piłkarskie naszego regionu będą grały na niższych szczeblach rozgrywek, w ogóle dotarła do klubów i kibiców.
Na niższych szczeblach rozgrywek po reorganizacji zagra: - około 60% klubów IV ligi, - około 60% klubów z lig okręgowych, - około 80% klubów z A klas, - około 90% klubów z B klas.
Proponujemy Państwu następujące rozwiązania:
1. Rozpoczęcie walki o podwojenie liczby zespołów na czwartym poziomie rozgrywek – obecna III liga.
2. W celu wyeliminowania baraży w obecnej IV lidze śląskiej, stworzenie grupy mistrzowskiej po rozegraniu pewnej części sezonu (mecz i rewanż) i grupy pozostałej (ilość wariantów jest tu nieograniczona).
3. W przypadku dalszego parcia do reorganizacji na zbliżonych do zaproponowanych przez Państwa warunkach proponujemy, w odniesieniu do IV ligi śląskiej rozłożenie reformy na 3 lata po to, by uchronić na tym poziomie jak największą liczbę zespołów (przy obecnej Państwa propozycji możliwe jest, że w następnym sezonie utrzyma się jedynie 5-6 zespołów z każdej z grup) tj.:
- pierwszy sezon reorganizacji: 22 zespoły, - drugi sezon reorganizacji: 20 zespołów, - trzeci sezon: 18 zespołów.
Ponadto w odniesieniu do punktu 3 wnioskujemy o pomieszanie zespołów z grupy I i II według zaproponowanego na spotkaniu klubów IV ligi sposobu, by w sezonie 2023/24 zespoły były dobierane do grup na podstawie zajętych miejsc w sezonie 2022/23, tj. by naprzemiennie, w zależności od zajętego miejsca, trafiały do poszczególnych grup. W ten sposób siły grup zostaną maksymalnie zrównoważone.
Podsumowując, jeszcze raz wyrażamy zdecydowany sprzeciw na zaproponowaną przez Państwa reorganizację, odnajdując w niej wyłącznie negatywne aspekty. Reorganizacja będzie niezwykle drastyczna dla klubów IV ligi, ale w szczególności i przede wszystkim dotknie zespoły z niższych lig.
Remont czas start
Jak informuje Prezes Bartnik, z końcem maja Miasto Myszków podpisało umowę na budowę budynku klubowego oraz dwóch kortów tenisowych na terenie stadionu. Obiekty mają powstać w ciągu 400 dni. Wybuduje je firma KADJA Sp. z o.o. z Zawiercia za kwotę 12 mln zł (dofinansowanie rządowe w kwocie 8,28 mln zł).
- Udało się w końcu wyłonić wykonawcę i prace budowlane na myszkowskim stadionie powinny wkrótce ruszyć. Obecnie na stadionie trwają prace związane z budową bieżni lekkoatletycznej, ogrodzenia, małej architektury, które wkrótce się zakończą. Za chwilę rozpocznie się rozbiórka starego budynku klubowego i budowa nowego oraz kortów tenisowych. Nie wiemy jeszcze jak zarządca i administrator stadionu zamierza zorganizować funkcjonowanie obiektu w trakcie trwania prac budowlanych.
Nie wiadomo, czy będzie można korzystać z płyty głównej, czy dalej mecze będą rozgrywane na sztucznej nawierzchni. Nie wiadomo także, jak zorganizowane zostanie całe zaplecze techniczne (pomieszczenia administracyjne, szatnie). O to wszystko będziemy pytać MOSiR Myszków oraz Urząd Miasta i oczywiście o szczegółach poinformujemy – czytamy na stronie klubu.
Opublikowano: maj 2023