— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Dieta do kieszeni? Nie, dla mieszkańców!

Dieta do kieszeni? Nie, dla mieszkańców!

Walka o oświetlenie w gminie Żarki – o tym już pisaliśmy... Wsparcie osób ze szczególnymi potrzebami poszukującymi pracy? To też już było. Tym razem radny Adam Zamora zorganizował dla mieszkańców piknik. Da się? Da! Niech artykuł będzie dla samorządowców inspiracją.

Adam Zamora w gminie Żarki pełni funkcję Radnego w okręgu nr 5 (części osiedla 600-lecia) to właśnie tam skupiona jest jego największa aktywność. Organizowany każdego roku przez samorządowca piknik rodzinny przyciąga dziesiątki rodzin z dziećmi. Adam Zamora przygotowuje dla uczestników co roku inną atrakcję główną. Tym razem była to żywa wystawa edukacyjna Gadów i Płazów Walabia, a w zeszłym roku spacery z Alpakami.

Jak radny często podkreśla: - ponad połowa środków na organizację tego typu wydarzeń pochodzi... z jego kieszeni, a dokładniej mówiąc z diety radnego, którą otrzymuje.

Choć radny ma jako przedsiębiorca sporo zajęć, dla mieszkańców zawsze znajduje czas. Można spotkać go na wielu wydarzeniach w gminie. – To świetna okazja do rozmów z mieszkańcami – mówi samorządowiec.

Co niewyobrażalne - we wrześniu radny Adam Zamora, uczestnicząc w „Złocie traktorów i samorodek” w sołectwie Jaroszów przekazał równowartość swojej jednomiesięcznej diety na rozwój świetlicy wiejskiej. Dzień później gościł w Zaborzu na dożynkach parafialnych, przekazując na ręce sołtysa bon o wartości 800 zł na wynajem urządzeń rekreacyjnych. Radnego nie zabrakło również na jubileuszu orkiestry dętej OSP Żarki, gdzie przekazał kapelmistrzowi nowo zakupiony instrument.

A to nie koniec... Samorządowiec odwiedził uczestników pikniku rodzinnego w Przybynowie, gdzie ufundował nagrody w konkursie na najlepsze ciasto, były to zegarki, opaski - smartwatche.

Dodatkowo z przedsiębiorstwa, w którym pracuje przekazał 1000 zł darowizny dla orkiestry dętej OSP Przybynów jako wsparcie zakupu nowych instrumentów.

- Jeśli mieszkańcy zapraszają mnie na swoje lokalne imprezy/wydarzenia to mi jako radnemu nie wypada jechać z pustymi rękoma. Pobieram co miesiąc dietę, więc mogę wesprzeć organizatorów na tyle, na ile mnie stać. Poza tym sam każdego roku organizuję na osiedlu piknik dla rodzin z dziećmi, więc doskonale znam potrzeby organizacyjne, zwłaszcza te finansowe. Jestem wdzięczy mieszkańcom sołectw za zaproszenia, doceniam ich trud i wkład organizacyjny – podkreśla A. Zamora.

Takie działanie samorządowców nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, a jednak jest. Redakcja postanowiła opisać tę nietypową historię, wierząc, że będzie inspiracją dla innych – kilkuset radnych: gminnych, powiatowych czy wojewódzkich.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie