Koniec spekulacji: Tomasz Brymora będzie kandydatem na Wójta Gminy Poraj
Koniec spekulacji: Tomasz Brymora będzie kandydatem na Wójta Gminy Poraj
Koniec spekulacji, rozwiewamy wątpliwości, o których mówiło wielu: czy Tomasz Brymora wystartuje w nadchodzących wyborach na wójta Gminy Poraj. Plotki się potwierdziły. Ale DEMOKRATYCZNA pyta przyszłego kandydata, dlaczego startuje i jaki ma pomysł na zadłużoną gminę.
- W internecie sporo plotkowano, a niektórzy z pewnością informowali, że Tomasz Brymora wystartuje w wyborach na Wójta Gminy Poraj. Potwierdza Pan?
- Tak potwierdzam, będę ubiegał się o urząd wójta - pięknej i posiadającej ogromny potencjał Gminy Poraj.
Nie była to łatwa decyzja, szczególnie dla mojej żony i dzieciaków (jeśli można tak mówić o absolwentach uczelni wyższych), którzy cenią sobie spokój i wiedzą, że jak rozpocznę walkę z - nie boję się użyć sformułowania - „układem” istniejącym w naszej Gminie od ponad dziesięciu lat, to będę narażony na wiele ataków pomówień i kłamstw z ust osób, które od kilkunastu lat piastują najwyższe stanowiska w urzędzie oraz spółkach i stowarzyszeniach podległych władzom Gminy - na czele z przewodniczącym rady oraz wójtem.
- Ktoś się mocno wystraszył, bo na facebooku wylano prywatne brudy. Wklejono informacje, że komornik będzie licytował Pana majątek. Użytkownicy wtedy śmiali się, że traci Pan firmę, to pcha się do samorządu...
- Nie potrzebuję pieniędzy z samorządu. Od prawie 30 lat zajmuję się prywatnym biznesem. Nie zawsze było kolorowo i w trakcie mojej burzliwej kariery przedsiębiorcy borykałem się z wieloma problemami, które udawało mi się przekuć w sukces.
Prowadzenie firmy zatrudniającej ponad 130 pracowników w okresie największego kryzysu gospodarczego od II wojny światowej nie należy do prostych rzeczy. Branża obuwnicza, którą reprezentuję - w Niemczech i Czeskiej Republice w latach dziewięćdziesiątych XX wieku została przeoczona i wyprowadzono produkcję do Chin i krajów azjatyckich.
Rząd PiS nie ułatwił nam zadania, koncentrując uwagę na dużych firmach i dzisiaj wracamy branżę modową, aby tak, jak w latach 2005-2019 wróciła do swojej wielkości w tym okresie byliśmy czwartym procentem obuwia w Europie, a dziesiątym na świecie.
Firma to nie jest rzecz stała, ona ewoluuje, czasem trzeba wykonać krok w tył, aby ruszyć mocno do przodu. Ludzie, którzy znają mnie z biznesu, wiedzą, że jestem waleczny i moim mottem życiowym jest DWA DO PRZODU, JEDEN DO TYŁU.
- Gmina jest drastycznie zadłużona, jaki ma Pan na to pomysł? Katarzyna Kaźmierczak już obiecywała, że problem długów gminnych rozwiąże, dobrze zaczęła, ale niestety skończyła również dramatycznie, jak poprzednik.
- Poświęcę chwilkę naszego cennego czasu, aby rozejrzeć się dookoła. Zobaczmy, jak jest naprawdę, z czego jesteśmy zadowoleni, a gdzie chcemy dokonać zmian. Wspólnie zastanówmy się: co zrobić dla Naszej Małej Ojczyzny, aby mieszkać nam się zgodnie i z kosztami, jakie ponosimy w Gminie Poraj.
Czy można coś tym etapie obiecywać – hmmmm - nie lubię obiecywać, ale jestem przekonany, że jeżeli włożymy dużo pracy, to jesteśmy w stanie doprowadzić Gminę do jej dawnej świetności. Cenię sobie uczciwość i z takimi ludźmi staram się pracować. Przeanalizowałem ostatnie pięć lat pod kątem wpływów i wydatków. Zrobiłem analizy porównawcze Gminy Poraj, z gminami które są podobne do tej naszej.
Konkluzja jest taka, że na pierwszy rzut oka widać przeszacowane budżety w wielu wydatkach. Posiadamy budżet wirtualny, dopasowany do wirtualnych planów. Brak jakiejkolwiek logiki w tworzeniu lata finansowego na kolejne lata z uwzględnieniem lat ubiegłych.
- Rozmawiał Pan z mieszkańcami, czego im brakuje? Jak chce im Pan to zagwarantować?
- Rozmawiając z ludźmi, słyszę, że często mówią, że brakuje im pewności jutra, przewidywalnych budżetów, kultury pracy i nie mogą już unieść wszelkich powiązań. Ludzie nie są doceniani za swoje zaangażowanie, tylko niestety kumoterstwo jest na pierwszym planie. Ludzie chcieliby, aby zimą było lodowisko, aby doceniać lokalne firmy. Mieszkamy w tak pięknym miejscu na Jurze, mamy świetne tereny nadające się do rozwoju agroturystyki.
- Priorytet wójta Tomasza Brymory to...
- Pierwszy i podstawowy to Urząd Gminy i wszelkie instytucje podległe gminie muszą być przyjazne mieszkańcom. Bardzo ważne dla mnie jest pozyskiwanie środków na rozwój i z innych programów promujących rozwój samorządów. Dzięki zewnętrznym środkom możemy w sposób zdecydowany podnieść jakość naszej Gminy. Rozwój młodzieży poprzez edukację na najwyższym poziomie oraz poprzez zajęcia pozaszkolne.
Rozwój współpracy między kołami krzewiącymi kulturę tak, aby młodzież uczyła się np. lokalnych zwyczajów czy tradycji. Wspieranie inicjatyw lokalnych mających na celu rozwój gminy.
- Czego chce Pan życzyć mieszkańcom na święta i nadchodzący nowy rok?
- Życzę Państwu zdrowych i obfitych Świąt Bożego Narodzenia, przeżycia świątecznych chwil w rodzinnym gronie przy blasku choinki oraz atmosfery ciepła i życzliwości. Niech ten wyjątkowy czas stanie się dla Państwa źródłem siły i wszelkiego dobra. Życzę także szczęśliwego 2024 roku.
- Dziękuję za rozmowę.
Opublikowano: grudzień 2023