— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Zdrowie

Jak warunki atmosferyczne wpływają na jakość powietrza

Jak warunki atmosferyczne wpływają na jakość powietrza

Kto z nas nie narzekał na pogodę? Nie ma wątpliwości, że wpływa ona na nasze samopoczucie. Według badań Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ponad 50% Polaków jest wrażliwych na różne bodźce pogodowe. Brak słońca powoduje u nas zmęczenie, senność, sprawia, że tracimy energię do działania.

Warunki atmosferyczne mają również pośredni wpływ na nasze zdrowie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Pogoda w dużym stopniu wpływa na jakość powietrza, którym oddychamy, a nie od dziś wiadomo, że zanieczyszczone powietrze jest jednym z największych zagrożeń naszego zdrowia.

Wiosną przyroda budzi się do życia. Dni słonecznych jest coraz więcej, do tego bezchmurne i bezwietrzne noce. Pod względem jakości powietrza te warunki atmosferyczne nie są zbyt korzystne. Bezchmurne niebo nocą sprzyja spadkom temperatury, a co za tym idzie, zwiększa się zapotrzebowanie na ciepło w naszych domach. Konieczność uruchomienia systemów grzewczych to zwiększona emisja szkodliwych substancji.

W połączeniu z ciszą wiatrową powodując, że zanieczyszczenia kumulują się blisko powierzchni ziemi.

Lato to pora roku, kiedy emisja zanieczyszczeń do powietrza z domowych palenisk zostaje znacznie ograniczona. Czy to oznacza, że możemy się cieszyć czystym powietrzem? Nie do końca. Mieszkańcy zwłaszcza dużych i uprzemysłowionych miast narażeni są nie tylko na wysokie temperatury, ale również na powietrze zanieczyszczone ozonem.

„Prekursorami ozonu” są tlenek węgla (CO), dwutlenek azotu (NO2), metan (CH4), lotne związki organiczne pochodzenia ze spalania benzyny i oleju napędowego, a także węglowodory o naturalnym pochodzeniu (w tym izopren). Izopren wchodzi w reakcję z tlenkami azotu, czego wynikiem jest zwiększenie ilości ozonu w powietrzu. W tym przyrodzie występuje zarówno „dobry”, jak i „zły” ozon.

Ten pierwszy znajduje się w stratosferze i chroni nas przed nadmiernym promieniowaniem ultrafioletowym. Ten drugi osiada bliżej powierzchni ziemi i ma zły wpływ na nasz układ oddechowy, wpływa na odporność, zwiększa wrażliwość na alergeny wziewne oraz ma działanie prozapalne.

Jesień kojarzy nam się z deszczem i burzami. I choć wielu z nas narzeka na taką pogodę, to dla jakości powietrza jest ona idealna. Wśród właściwości wyładowań atmosferycznych wymienić możemy wytwarzanie tlenku azotu, który dalej może prowadzić do powstawania oksydantów, czyli substancji utleniających.

Badania naukowe przeprowadzone przez NASA potwierdzają, że widzialne i niewidzialne ładunki elektryczne mogą wytwarzać bardzo duże ilości rodników hydroksylowych i hydroperoksylowych. Te z kolei mają zdolność usuwania metanu i tlenku węgla z atmosfery. Deszcz z kolei oczyszcza powietrze z pyłów i kurzu. Dzieje się tak dlatego, że spadające cząstki deszczu zderzają się z cząsteczkami zanieczyszczeń i razem opadają na ziemię.

Oczywiście stopień oczyszczenia powietrza jest zależny od wielu czynników m.in. intensywności opadów czy wielkości kropel.

Zimowe opady śniegu mogą działać jak pochłaniacz zanieczyszczeń powietrza. W odróżnieniu od opadów deszczu śnieg nie powoduje opadania cząstek pyłów, a mamy tutaj do czynienia ze zjawiskiem ich osadzania na powierzchni śniegowych płatków. Zjawisko to powoduje, że śnieg pochłania często substancje niebezpieczne jak np. metale ciężkie, związki organiczne czy związki zakwaszające.

To sprawia, że śnieg staje się potencjalnie groźny dla naszego zdrowia, zwłaszcza dla dzieci, które w czasie zimowych zabaw bardzo często „zjadają” śnieg.

Wpływ na jakość powietrza mają różne czynniki, w tym zmieniające się pory roku i czynniki pogodowe. Dlatego, zanim kolejny raz będziemy narzekać na padający deszcz, pomyślmy, że dzięki niemu możemy oddychać czystszym powietrzem.

Autor: Dominika Bukalak-Gaik Ekodoradca Subregionalny

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie