— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Gospodarka

Żakolewica znów bije w portfele Myszkowian

Mieszkańcy Myszkowa mogą czuć się coraz bardziej przytłoczeni kolejnymi decyzjami finansowymi władz miasta. Po wcześniejszej podwyżce cen za wywóz odpadów, teraz przyszła pora na jeszcze głębsze sięgnięcie do kieszeni obywateli.

W ostatnich dniach października koalicja skupiona wokół burmistrza Włodzimierza Żaka podjęła decyzję o blisko 20-procentowym wzroście podatków od nieruchomości i środków transportu.

Podwyżki podobno były konieczne, bo miasta nie stać na malowanie pasów, a to zagraża bezpieczeństwu, nie ma też pieniędzy w miejskiej kasie na inwestycje.

Podwyżki, które boli wszystkich, zwłaszcza najbiedniejszych

Za podwyżkami podatków głosowali radni związani z ugrupowaniem Włodzimierza Żaka: Beata Pochodnia, Robert Czerwik, Dominik Lech, Marek Ferdynand, Grażyna Łękarska, Tomasz Wójcik, Marian Tylkowski i Ewa Ziajska-Łazaj. Ku zaskoczeniu wielu, do grupy tej dołączyli działacze lewicowego Paktu Samorządowego: Tomasz Szlenk, Norbert Jęczalik, Marta Muszczak oraz Zbigniew Bartos, a także Jerzy Woszczyk.

To szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę ich wcześniejszą krytykę polityki burmistrza.

Zupełnie innego zdania byli radni opozycji. Tadeusz Bartnik mocno sprzeciwiał się kolejnym obciążeniom nakładanym na mieszkańców. Podkreślił, że sytuacja finansowa miasta wymaga odpowiedzialnego podejścia, a nie jedynie sięgania do portfeli obywateli, zwłaszcza w dobie rosnących kosztów życia, które dotykają każdego.

Czy miasto rzeczywiście się rozwija?

W odpowiedzi na krytykę, burmistrz Włodzimierz Żak stwierdził, że głosowanie przeciwko podwyżkom jest równoznaczne z działaniem przeciwko rozwojowi miasta. To stwierdzenie zaowocowało ripostą Bartnika, który zaproponował przeprowadzenie konsultacji społecznych i zapytanie czego chcą mieszkańcy – podwyżek czy rozwoju, którym pan burmistrz tak się chwali, a miasto nie wykazuje szczególnego rozkwitu, mimo coraz wyższych opłat i podatków.

Brak odwagi w obronie decyzji

Opozycja zaznacza, że radni koalicji, choć głosowali za propozycją burmistrza, nie podjęli merytorycznej dyskusji na jej obronę. Wyglądało na to, że decyzja była z góry przesądzona, a koalicyjni radni zachowali milczenie, pozwalając burmistrzowi samodzielnie tłumaczyć swoje działania.

Pod choinkę – kolejna podwyżka?

To nie koniec złych wieści dla mieszkańców Myszkowa. Już od miesięcy władze miasta zapowiadają kolejną podwyżkę opłat za wywóz śmieci. Czyżby miała ona wejść w życie jeszcze przed końcem roku, jako „świąteczny prezent”? Jeśli tak, mieszkańcy mogą spodziewać się kolejnych ciosów w swoje domowe budżety.

Komentarz mieszkańca

- Czy miasto nie potrafi znaleźć innych sposobów na łatanie dziur w budżecie? Dlaczego zawsze to my, mieszkańcy, mamy płacić za błędy władz? Podwyżki są nieuniknione, ale czy muszą być tak drastyczne? Czy ktoś w urzędzie pomyślał o tych, którzy już teraz mają problem, żeby związać koniec z końcem? – pyta pan Jan. (kk)

WYSOKOŚĆ DIET radnych ZA podwyżkami podatków Norbert Jęczalik – przewodniczący rady - 3 000 zł Szlenk Tomasz – przewodniczący komisji - 2 650 zł Woszczyk Jerzy – wiceprzewodniczący rady – 2850 zł* Beata Pochodnia – wiceprzewodnicząca rady - 2 850 zł Łękarska Grażyna – przewodnicząca komisji - 2 650 zł Muszczak Marta – wiceprzewodnicząca komisji - 2 500 zł Wójcik Tomasz - wiceprzewodniczący komisji - 2 500 zł Lech Dominik – przewodniczącym komisji - 2 650 zł Tylkowski Marian – wiceprzewodniczący komisji - 2 500 zł Ziajska-Łazaj Ewa – przewodnicząca komisji - 2 650 zł Bartos Zbigniew – przewodniczący komisji - 2 650 zł Ferdynand Marek – wiceprzewodniczący komisji - 2 500 zł Czerwik Robert – przewodniczący komisji - 2 650 zł *za wzrostem stawek podatku od środków transportu

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie