Prezes ZGK Zawiercie rozlicza byłego prezydenta
PREZES ZGK ZAWIERCIE rozlicza byłego prezydenta
Zawierciańskie władze pobudzone przez publikujących w internecie anonimowych użytkowników podjęły pierwsze próby rozliczenia poprzednika - Łukasza Konarskiego. Zawiercie bez Cenzury podsumowało ostatnią sesję Rady Miejskiej.
Cóż to była za sesja! Ostatnie posiedzenie Rady Miejskiej w Zawierciu w tym roku dostarczyło więcej emocji niż finał „Gry o Tron”. I wreszcie! Doczekaliśmy się rozliczeń, na które czekali wszyscy mieszkańcy... no, przynajmniej ci, którzy mają czas i ochotę oglądać miejskie debaty.
Największym bohaterem sesji został prezes ZGK, Marcin Szemla, który niczym szeryf z westernu stanął na mównicy i „rozliczył” byłego prezydenta Łukasza Konarskiego, patrząc mu prosto w oczy. Zero mrugnięć, zero wahania. W powietrzu niemal dało się wyczuć zapach spalonej ziemi. Konarski, biedak, próbował coś tam odburknąć, ale nie miał nawet pół argumentu. Oj, co za smutny dzień dla ludzi bez argumentów.
I clou programu: śmieci! Tych było dużo – i to nie tylko w dyskusji. ZGK ponoć sprowadziło tony odpadów, ale zysk z tego dla spółki był tak znikomy, że mógłby spokojnie zmieścić się w kieszeni średniej wielkości płaszcza. No i te leasingi za rzeczy, których nie ma! Geniusz. To takie trochę jak płacenie za Netflixa, którego nie oglądasz – tylko razy milion.
Ale przejdźmy do jaśniejszych punktów! Pani Skarbnik – co za gwiazda! Przedstawiła budżet „prosto, zwięźle i na temat”. W dodatku ani razu nie zerknęła w telefon. I jeszcze wisienka na torcie – przegłosowano budżet na 2025 rok. Jeśli kiedyś powstanie „Gala Skarbników Roku”, ta pani zasługuje na statuetkę w kategorii „Najbardziej przejrzyste przedstawienie finansów”.
I jeszcze wątek rozliczania szkół i przedszkoli – ale spokojnie, to temat na kolejny odcinek naszego sarkastycznego tasiemca. Na razie wiemy tylko, że coś się dzieje, więc przygotujcie popcorn.
Podsumowując: sesja była długa, ale jakaż to była uczta dla ducha! Dyskusje na poziomie, zero rzucania papierkami czy okrzyków z sali. Czyżbyśmy w Zawierciu wkraczali w złotą erę politycznej kultury? A może to cisza przed kolejną burzą?
Niech rozliczenia trwają dalej, a my – jak zawsze – będziemy oglądać z popcornem w dłoni i sarkazmem w sercu.
Źródło: fb Zawiercie bez Cenzury
Opublikowano: listopad 2024