— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Wybory w Żarkach: społeczna aktywność kontra polityczne ambicje

Wybory w Żarkach: społeczna aktywność kontra polityczne ambicje

Osiedle 600-lecia w Żarkach stoi przed ważnym wyborem. Mieszkańcy zdecydują, kto zostanie ich nowym reprezentantem po tragicznej śmierci Mariusza Dworczyka. O mandat walczą 4 osoby w tym Agnieszka Morawiec – zaangażowana liderka lokalnej społeczności oraz Klemens Podlejski – były burmistrz z pokaźną odprawą i niemałą emeryturą.

Agnieszka Morawiec to postać doskonale znana mieszkańcom osiedla 600-lecia. Od 2015 roku pełni funkcję przewodniczącej rady osiedla, aktywnie angażując się w działania na rzecz lokalnej społeczności. Współpraca z radnym, a obecnie burmistrzem Adamem Zamorą oraz radną Moniką Radosz zaowocowała szeregiem inicjatyw, takich jak coroczne rodzinne pikniki czy oddolne projekty, jak zakup i montaż tablic ogłoszeniowych.

Morawiec z dumą wspomina, że popierała kluczowe wnioski Adama Zamory o budowę dróg i modernizację oświetlenia na osiedlu, które zakończyły się sukcesem. Jej zdaniem, osiedle ma jednak przed sobą kolejne wyzwania – dokończenie światłowodu czy zagospodarowanie terenu między boiskiem a placem zabaw. W tych sprawach już rozmawia z burmistrzem, wierząc, że dotychczasowa współpraca zaowocuje dalszymi pozytywnymi zmianami.

Zawodowo Agnieszka Morawiec jest pielęgniarką w ośrodku zdrowia w Żarkach. Jak mówią mieszkańcy, to osoba, która nigdy nie odmawia pomocy – zarówno sąsiedzkiej, jak i w codziennych, medycznych interwencjach. Jej zaangażowanie i bezinteresowność budzą szacunek, co czyni ją faworytką w oczach wielu wyborców.

Z kolei kontrkandydat Morawiec - Klemens Podlejski, wzbudza mieszane uczucia. Były burmistrz, który przeszedł na emeryturę z pokaźną odprawą (ponad 175 tysięcy złotych) oraz ekwiwalentem za niewykorzystany urlop (ponad 50 tys. zł), chce powrotu na scenę polityczną. Dla wielu mieszkańców jest to niezrozumiała decyzja.

Podlejski, mając zapewnione dostatnie życie dzięki wysokiej emeryturze, ubiega się o mandat radnego, co wywołuje komentarze o jego „chęci dorobienia sobie do emerytury dietą”.

- Wybory na osiedlu 600-lecia są okazją do wyrażenia uznania dla pracy na rzecz społeczności lub odrzucenia politycznych ambicji tych, którzy, zdaniem wielu, już swoją szansę mieli – mówi mieszkaniec, który prosi o nieujawnianie jego personaliów. (WS)

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie