— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Sprawy miasta

Komentarz: VIG zdał egzamin z zarządzania kryzysowego

Komentarz

W całej tej koszmarnej sytuacji na pochwałę zasługuje postawa zarządu spółki VIG. Jej prezes – Zdzisław Seweryn nie wyjechał w tropiki, z otwartą przyłbicą na sesji Rady Powiatu w Myszkowie, cierpliwie odpowiadał na pytania radnych, przypominając, że jego numer telefonu podany jest do publicznej wiadomości. Zachęcał mieszkańców do kontaktu, a także łamiącym się głosem opowiadał o tragedii, jaka ponownie dotknęła spółkę.

Wyjaśniał także w jaki sposób zarabiają mafie śmieciowe i dlaczego jemu nie opłacało się spalić hali. Wielokrotnie przepraszał i dziękował! Martwił się o swoich pracowników, wśród których oceniany jest bardzo pozytywnie. Wszystko to oznacza, że zarząd VIG odrobił lekcję z prewencji antykryzysowej, będącej elementem niezbędnym w zarządzaniu.

Organizacja potrafiąca w porę dostrzec i rozwiązać sytuację kryzysową nie tylko nic nie utraci ze swojej sprawności, przeciwnie może zyskać w oczach klientów i opinii publicznej. W literaturze traktującej o szeroko rozumianych kontaktach interpersonalnych podkreśla się, że w sytuacji kryzysowej nie wolno firmie zamykać się przed dziennikarzami, unikać odbierania telefonów, bądź nie odpowiadać na e-maile.

Należy stawić czoło problemowi i przedstawić rzeczowo przyczyny powstania kryzysu, sposoby wyjścia z niego… Chowanie głowy w piasek może spowodować eskalację domysłów poprzez szukanie informacji z niesprawdzonych źródeł. Niewielu potrafi zachować się w takiej sytuacji profesjonalnie. A Zdzisławowi Sewerynowi się to udało. Czy jednak firma zyska w oczach myszkowian? Do tego potrzeba tytanicznej pracy.

Wszyscy bowiem wytwarzamy śmieci, ale najlepiej, by zakład przerobu odpadów był w… Zawierciu albo innej sąsiedniej miejscowości. Trzeba też podkreślić, że bardziej od takiego pożaru szkodzi nam codzienne palenie śmieci w piecach. Jak to możliwe, że raz w miesiącu pięcioosobowa rodzina wystawia w dniu zbiórki odpadów jeden worek plastików? Gorszych trucicieli niż zakłady przerobu odpadów, którzy nie muszą spełniać wyśrubowanych norm ochrony środowiska, mamy często za płotem.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie