— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Radni apelują: stop nienawiści

RADNI APELUJĄ: STOP NIENAWIŚCI

Radni Rady Miasta Myszkowa wyrażają sprzeciw wobec eskalacji przemocy na tle politycznym w Myszkowie i Polsce. Swoje stanowisko wyrazili podczas nadzwyczajnych obrad miejskiego samorządu i chcą je przekazać także tym mieszkańcom, którzy nie mogli oglądać sesji w internecie.

Tomasz Załęcki: - Oburza mnie i martwi, to co się dzieje dziś w naszym mieście i kraju. Chcę, korzystając z tego, że miała miejsce sesja Rady Miasta w Myszkowie, jako radny, przedstawić opinii publicznej moje oświadczenie w tej sprawie.

Niestety, w związku z tym, iż Burmistrz Żak wprowadził cenzurę i nie pozwolił upublicznić sesji oraz w związku z tym, że nie chciał wprowadzić do porządku obrad dyskusji na temat sytuacji tutaj omawianej, jestem zmuszony przedstawić Państwu moje oświadczenie w inny sposób.

„Panie Przewodniczący, Panie Burmistrzu, Wysoka Rado, Szanowni Państwo. Bardzo pięknie tu wszyscy mówimy o pomocy dla drugiej osoby, o szanowaniu kobiet, o wsparciu osób poszkodowanych, słabszych. Szkoda tylko, że lewica ma inne zdanie tutaj, a inne za progiem tej sali. Inne dla nas, a inne dla ulicy. Osobiście razi mnie hipokryzja, razi mnie, że ludzie lewicy z tragedii ludzkich, z poważnych spraw, jakimi niewątpliwie są kwestie aborcyjne, czynią narzędzie w grze politycznej.

Chcę powiedzieć o dwóch ważnych kwestiach.

O Waszej amnezji

Jeszcze nie tak dawno dziękowaliście Europoseł Jadwidze Wiśniewskiej, za wsparcie dla naszego miasta. Otrzymaliśmy dofinansowanie na Dom Kultury, dzięki wsparciu Pani Jadwigi Wiśniewskiej będziemy już niedługo mieć boisko z prawdziwego zdarzenia w Myszkowie. I nagle kilkanaście dni później nawołujecie mieszkańców, aby szli pod biuro poselskie Pani Europoseł i zapalacie tam znicze, krzyczycie wulgarne słowa, jesteście pełni agresji...

Jak wszyscy wiemy, znicze zapala się zmarłym lub jeśli komuś życzy się śmierci. To jest wasze świadectwo bycia lewicowcem? To jest wasz szacunek dla Kobiety? To nazywacie humanizmem i kulturą polityczną? Pani Jadwiga Wiśniewska jest, czy Wam się to podoba, czy nie – najbardziej znaną kobietą z naszego powiatu myszkowskiego, świetnym, zaangażowanym społecznie politykiem, na której wsparcie myszkowianie zawsze mogą liczyć.

Co wam Pani Europoseł zrobiła złego w przeciągu tych kilkunastu dni, że skierowaliście wobec niej tak nienawistne słowa, a przeciw niej, tak nienawistne czyny?

O Waszych kłamstwach

Może spójrzmy na fakty, bo w tym przypadku prawda was zaboli. Przypomnę FAKTY, bo w końcu prawda jest najważniejsza i warto o nią walczyć. Wiecie o tym co tu napiszę przecież doskonale, w końcu jesteście ludźmi inteligentnymi. Nasza Konstytucja, uchwalona w roku 1997, uchwalona była waszymi – lewicowymi głosami, powtórzę to raz jeszcze – to wasze ugrupowania lewicowe, stworzyły naszą konstytucję. Kilka lat lewica pracowała nad nią, byliście z niej dumni.

Lewica odpowiada za jej treść. Punkt po punkcie. Mogliście przecież uchwalić inną konstytucję, inaczej ułożyć jej treść. Nie zrobiliście tego. Mało tego. Mieliście nawet swojego prezydenta. Przypomnę. Numer jeden jako człowiek lewicy, nie kto inny, jak Aleksander Kwaśniewski. To on podpisał się pod Konstytucją. Doskonale wiecie też, iż Trybunał Konstytucyjny nie mógł podjąć innej decyzji.

Mówił o tym między innymi profesor Rzepliński, znany przecież z braku sympatii dla Prawa i Sprawiedliwości. Wobec powyższego to pod biura polityków lewicy w Myszkowie powinniście iść. Stanąć przed ludźmi bijąc się w pierś i powiedzieć: „Przepraszam. Nasza Konstytucja nam się nie podoba, chcemy też zmienić konstytucję”. Nie zrobicie tego, ponieważ nie chodzi wam o kobiety, a o władzę.

Mam dla was propozycję, napiszcie swój program wyborczy, wpiszcie tam swoje cele i idźcie do wyborów. Wygrajcie je, będziecie mieli większość ⅔ głosów w Sejmie i możecie zmienić Konstytucję na nowo. Nie zrobicie tego jednak, ponieważ w poprzednich wyborach byliście poniżej progu wyborczego, nikt na was nie chciał głosować, więc teraz ukryliście Konstytucję, ponieważ jest już niewygodna, wyzywacie rząd od najgorszych, ponieważ nie chce złamać waszej Konstytucji.

Prawa, które sami stworzyliście. Prezydent Andrzej Duda wystosował zaproszenie, powiedział wyraźnie kilka dni temu, przypomnę: „Trzeba się wziąć do pracy i przygotować przepisy wspólnie z ekspertami, żeby dzieci, kobiety nie były narażone na cierpienie psychiczne i fizyczne”.

Co ciekawe Prezydent w odpowiedzi na pytanie, kto miałby zgłosić odpowiedni projekt, stwierdził, że dla osób, które „rzeczywiście chcą załatwić tę niezwykle ważną ludzką sprawę”, jest obojętne, kto będzie projektodawcą.

„Ważne jest, by ten projekt był wypracowany i mógł jak najszybciej zacząć funkcjonować, dając z jednej strony poczucie opieki ze strony państwa kobietom, poczucie, że państwo nie traktuje ich w sposób przedmiotowy, ale uznaje ich człowieczeństwo, ich humanizm ich uczucia również. Ale z drugiej strony dba o to, na czym każdej kobiecie przecież zależy. Wiele kobiet marzy o macierzyństwie i czeka na macierzyństwo – zauważył prezydent Duda.

Wy jednak nie chcecie rozmawiać, nawet nad zmianą waszych projektów, a powinno wam przecież na tym zależeć. Wasze partie, wasi agitatorzy, nawołują do strajków w czasie pandemii, aby pokazać, że państwo jest nieudolne i aby przejąć władzę siłą – tylko na to was stać… I na koniec jedna bardzo ważna rzecz, o której nie wspomniałem na sesji.

Podczas gdy ideologiczni ojcowie współczesnej lewicy kiedyś śpiewali w „Międzynarodówce”: „Nie uratuje nas żadna wyższa siła ani bóg, ani cesarz, ani trybun”, to teraz nastąpiła tu wyraźna zmiana. Jeden z najbardziej dziwacznych romansów ostatnich dziesięcioleci: miłość wielu lewicowców do islamu. Czyżby jednak przyszłość lewicy i Europy to religia? Daje to nam wszystko do myślenia: na zachodzie lewica pokochała islam. Efekty widać jej na dłoni.

Płoną kościoły prawie każdego tygodnia w Europie, ostatnio podczas mszy w Nicei dokonano morderstwa na uczestnikach. Odcięto kobiecie głowę. Zastanówcie się, dokąd zmierza lewica w Europie, lewica w Polsce – wchodząc do kościołów i atakując wiernych.

Powiedziałbym „nie idźcie tą drogą”, bo zamiast kościołów w Polsce na Wasze własne życzenie będą meczety… Piszę te słowa, ponieważ coraz więcej osób w Myszkowie boi się iść do kościoła, a ktoś podburza do ataków… w którą stronę idziemy? To pytanie pozostawiam otwartym …

Iwona Skotniczna: - Jesteśmy przerażeni tym, co dzieje się w ostatnich dniach na ulicach Myszkowa. Apelujemy o rozsądek. Kto weźmie odpowiedzialność, jeśli komuś stanie się krzywda. Żyjemy w demokratycznym kraju, każdy może manifestować, ale nie w wulgarnej formie. Język polski jest pięknym językiem, bogatym w słownictwo, a na manifestacjach słyszymy tylko wulgaryzmy.

Dlaczego zakłócany jest spokój ludzi przebywających w kościołach na Mszach Św., odmawiających różaniec, adorujących Najświętszy Sakrament lub po prostu medytujących. Nie mogę zrozumieć potrzeby palenia zniczy pod biurem Europoseł Jadwigi Wiśniewskiej, która wiele robi dla społeczności naszego powiatu m.in. ostatnim czasie pozyskała środki finansowe na rozbudowę stadionu MKS Myszków lub Miejskiego Domu Kultury. Znicze pali się na cmentarzach, a nie osobom żyjącym.

Nie nawołujcie do nienawiści. Apelujemy o rozwagę!!!

Małgorzata Skinder: - Chciałabym się odnieść do ostatnio organizowanych tzw. spacerów po naszym mieście. Jesteśmy oburzeni zachowaniem niektórych radnych, którzy podczas spaceru zaprowadzili ludzi, a w znacznej mierze ludzi młodych, pod biuro Europoseł Jadwigi Wiśniewskiej. Osoby bardzo aktywnej, która występuje zawsze po stronie spraw Polski i która krzewi wartości patriotyczne i chrześcijańskie.

Przeprowadza na terenie województwa śląskiego wiele cennych inicjatyw, co wymaga dużego zaangażowania i wysiłku i to wszystko jest niedoceniane. Zamiast podziękować za tę pracę, to palicie znicze pod Jej biurem. W naszej cywilizacji znicze pali się osobom zmarłym, a jeśli zapala się je osobom żyjącym to jest to przejaw aktu nienawiści i przemocy. Zaprowadziliście ludzi także pod Kościół. To jest przykre, bo On zawsze stał po stronie słabych, po stronie prawdy i wolności.

Niektórzy księża w imię tych wartości oddawali życie, np. ks. Jerzy Popiełuszko, a tu podnosi się pięść na Kościół. Za chwilę przyprowadzicie tu tę samą młodzież, aby zbierała pieniądze dla J. Owsiaka. Dla nas jest to zachowanie o charakterze demoralizującym. Proszę pamiętać, że życie jest prezentem, który otrzymuje się jeden raz. Więcej się to nie powtórzy.

Parafrazując słowa Jana Pawła II powiem, że każde życie ludzkie, nawet słabe i cierpiące, jest zawsze wspaniałym darem Bożej dobroci.

Elżbieta Doroszuk: - Studząc emocje, spójrzmy zdroworozsądkowo na to, co się stało. 22 października 2020 r.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 4a ust. 1 pkt 2 (dot. przerywania ciąży w przypadku prawdopodobieństwa wystąpienia upośledzenia czy nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka nienarodzonego) ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jest niezgodny z art. 38 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Artykuł ten brzmi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Trybunał Konstytucyjny nie mógł postąpić inaczej, gdyż nie można dyskryminować kogokolwiek zabierając mu prawo dożycia. A uzależnianie ochrony prawa do życia dziecka jeszcze nieurodzonego od jego stanu zdrowia jest przecież dyskryminacją. Od tej chwili ludzie są podzieleni, na tych, którym wyrok Trybunału się podoba i na tych, którym nie. Ci drudzy protestują - „spacerują”.

Obserwując ich zachowanie, często agresywne, można odnieść wrażenie, że są oni przekonani, iż życie ludzkie podlega ochronie tylko w przypadku, gdy człowiek jest zdrowy. Inaczej prawo do życia człowiekowi nie przysługuje. Trudno wyobrazić sobie w XXI wieku, aby ktokolwiek tak myślał. Stąd akcent z dziecka nienarodzonego został przez strajkujących przesunięty na „prawa kobiet”. I tak protestują w imię respektowania praw kobiet. Wydaje się to paradoksem.

Stąd o prawdziwe intencje protestujących trzeba by zapytać. Dzisiejsza eskalująca forma protestu jest niedopuszczalna nie tylko ze względu na prezentowane zachowania agresywne i rosnącą falę nienawiści, ale również ze względu na pandemię COVID-19. Apelujemy o podjęcie dialogu społecznego. Rozmawiajmy z naszymi parlamentarzystami, przed którymi prace nad ustawą. Mówmy o swoich lękach i obawach, jeśli je mamy. Podpowiadajmy konstruktywne rozwiązania.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie