«Rodzina» bliżej siebie
Taką nazwę nosił program realizowany przed kilkoma laty przez gdyński MOPS. Na naszym terenie slogan przybiera zupełnie inne znaczenie. Partia rządząca zaczyna nieśmiało przygotowywać się do wyborów, obsadzając działaczami i sympatykami stanowiska w podległych sobie instytucjach. Ruchy wykonywane przez decydentów pokazują też, że zmienił się w lokalnym PiS-ie układ sił.
Rozkład sił w myszkowskiej prawicy znacznie się zmienia. Ktoś inny zaczyna rozdawać karty. Wyraźnie widać, że łokciami rozpychać zaczął się duet Picheta-Trepka, a kluczowym momentem dla obu panów była jesień 2020 roku.
To wówczas ten pierwszy wrócił po wielu latach do oficjalnego zarządzania myszkowskim szpitalem. Mówiło się, że wcześniej próbował kierować lecznicą z tylnego fotela, raczej nieudolnie. Od lipca 2011 r. aż do października 2020 r. nikt oficjalnie nie dopuszczał go do władzy. Coś jednak się podziało, bo ostatecznie do zarządzania SP ZOZ-em się dopchał. Świeżo upieczony dyrektor Adam Miśkiewicz zatrudnił Pichetę jako Naczelnego Lekarza.
Dzięki temu polityk nie musiał rezygnować z mandatu radnego powiatowego, a przede wszystkim z funkcji Przewodniczącego Rady Powiatu w Myszkowie.
Dziwny ruch, wykonał nowy dyrektor, bo przed laty Naczelnym Lekarzem, gdy szpitalem zarządzał Khalid Hagar, był właśnie Miśkiewicz. Panowie się przyjaźnili, nic jak widać - nie trwa wiecznie. Teraz gastroenterolog współpracuje z Prawem i Sprawiedliwością, bo to radni tej opcji wybrali go podczas konkursu dyrektorem. A on wybrał na ważne w szpitalu stanowisko ich przewodniczącego. I to był as w rękawie Miśkiewicza.
Pierwotnie faworytem miał być inny kandydat, który nie chciał słyszeć o rządach Pichety w szpitalu. A naprawdę pewnie było tak, że trzeba było Miśkiewicza o kierowanie lecznicą prosić, bo szkoda było mandat oddać Leonowi Okrasce (on wszedłby do rady, gdyby Picheta zrezygnował z bycia radnym).
Do powiatu wróciła też lewa ręka Mariusza Trepki - Bożena Łapaj. W 2006 roku startowała z listy Platformy Obywatelskiej. Wtedy jej mentorem był Lasecki. Coś jednak nie zaiskrzyło i pana od zamków B. Łapaj zamieniła na radnego z Moczydła, dziś posła. Bożena Łapaj pracowała w biurze powiatowym ARiMR w Zawierciu, Mariusz Trepka widać chciał mieć swoją działaczkę bliżej i ta niespodziewanie przeniosła się do biura ARiMR w Myszkowie, awansując przy okazji na zastępcę kierownika.
Kierownikiem natomiast został Daniel Wróbel (także działa w PiS).
Tuż przed awansem Bożena Łapaj wraz z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości założyła Stowarzyszenie „Aktywna Jura”. Kobieta jest w nim wiceprezesem. Pewnie Państwa nie zdziwi fakt, że organizacja wystartowała w konkursie na realizację zadań publicznych z zakresu kultury fizycznej i sportu Powiatu Myszkowskiego (zarządzanego przez PiS). Miała otrzymać 4.800 zł na zadanie „Tropem Wilczym” - Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Myszkowie.
Z ewidencji prowadzonej przez Starostę Myszkowskiego wynika, że osoby reprezentujące stowarzyszenie daleko chodzić nie musiały, by podpisać umowę. Wysłaliśmy wniosek do Piotra Kołodziejczyka, na odpowiedzi czekamy. Dla porównania możemy wskazać, że o 200 zł więcej dostał niepolityczny MKS Myszków, który angażuje miłośników sportu w każdym wieku.
Klub zorganizować ma Powiatowy Turniej Piłki Nożnej. 4.000 zł otrzymać miał MGLKS „Błękitni” Koziegłowy na XVII Międzynarodowy Etapowy Wyścig Kolarski „Szlakami Jury”, który przyciągnie pewnie setki uczestników.
cdn.(kk)
Opublikowano: marzec 2021