Pogromca samorządowców znów w województwie
Karuzela kandydatów na Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach po odejściu Krzysztofa Justyńskiego kręciła się szybciej niż najlepszy rollercoaster. Co rusz padały nowe nazwiska. Takiego zwrotu akcji nie spodziewał się jednak nikt.
Dotychczasowego „01” zastąpił na stanowisku jego zastępca - Roman Rabsztyn. I tym samym znów uruchomiły się zakłady, kto zajmie miejsce w prezydium śląskiej policji. Najpewniejszy „pewniak” przegrał z kimś, kogo w KWP nie spodziewał się chyba nikt, a po nominacji wielu polityków wręcz drży ze strachu. Niektórzy robili, co mogli, by Dominik Łączyk - bo o nim mowa - nigdy nie piastował eksponowanego stanowiska.
Dlaczego o nim piszemy? Bo przed laty kierował Komendą Powiatową Policji w Myszkowie i zasłynął tu jako ktoś, komu żadne układy nie są straszne. To za czasów Łączyka wszczęto postępowanie wobec urzędującego wówczas starosty Wojciecha Pichety. Dziś o samorządowcu należy pisać, skracając jego nazwisko do pierwszej litery.
Wojciech P. został prawomocnie „skazany” (warunkowo umorzone postępowanie) za złamanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej podczas pełnienia funkcji publicznej (udzielał płatnych porad lekarskich w czasie bycia starostą). Mało tego, na wokandzie myszkowskiego sądu znów prowadzona jest sprawa, w której P. stawia się w charakterze oskarżonego.
Łączykowi szybko pozwolono z Myszkowa awansować do Będzina, a później do Sosnowca (to taki nietypowy sposób na pozbycie się niewygodnego komendanta). Mówiło się, że miał pełnić ważną funkcję w policji gdzieś poza Śląskiem, ale widać pomysł nie spodobał się niektórym.
Po latach ciszy, dość nieoczekiwanie awansował do Komendy Głównej Policji w Warszawie, gdzie kierował biurem kryminalnym - nadzorował sprawy związane z poszukiwaniem osób, walką z przestępczością kryminalną i handlem ludźmi.
22 lutego oficjalnie wrócił na Śląsk. Czy jego powrót spędzi sen z powiek myszkowskim politykom? Niewykluczone. My natomiast gratulujemy awansu oraz życzymy owocnej służby i samych sukcesów w wykrywaniu przestępstw, zwłaszcza tych niewygodnych dla wielu polityków. (kk)
Opublikowano: marzec 2021