— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Prawo

Wraz z nosorożcem upolował kolejne zarzuty

WRAZ Z NOSOROŻCEM UPOLOWAŁ KOLEJNE ZARZUTY

64 zarzuty działania na szkodę NFZ to dla jednego człowieka za mało. Na sądowej wokandzie jest kolejna sprawa, a Przewodniczący Rady Powiatu w Myszkowie znów występuje w roli oskarżonego. Wojciechowi z nazwiskiem skróconym do pierwszej litery – P. prokuratura zarzuca obrót rogami nosorożca białego. Wszystko na to wskazuje, że polityk mimo winy znów uniknie skazania.

To już trzecia sprawa karna w ciągu kilku lat. W historii powiatu ba!, nawet chyba województwa trudno wskazać drugiego polityka z taką wątpliwą reputacją. To nie przeszkadza partii, która ma w nazwie prawo i sprawiedliwość współrządzić z Wojciechem P., a nawet pozwolić mu stać na czele organu stanowiącego w powiecie. Jak mówi stare przysłowie – najciemniej pod latarnią. Przykładem powiat myszkowski nie świeci. A na światło dzienne wypływają kolejne afery związane z samorządem.

Nić przyjaźni z prawicowymi politykami zaciśnięta jest dość mocno, bo Wojciech P. w obliczu prawa jest nie do ruszenia. A historia sądownictwa zna przecież takie przypadki, że obywateli skazywano za kradzież batonika.

Redakcja DEMOKRATYCZNEJ dotarła do informacji o kolejnej sprawie karnej, w której przewija się nazwisko przewodniczącego. Miało przejść cicho i bez medialnej burzy, w zupełnie innym województwie. Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Opolu, a dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na zbyciu trofea myśliwskiego – rogów nosorożca wbrew obowiązującym w tym zakresie regulacjom.

- Wojciech P. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, potwierdzając, że wziął udział w legalnym polowaniu na terenie RPA, którego cena była niższa z uwagi na fakt, że rogi upolowanego nosorożca przejęte zostały, po ich sprowadzeniu do Polski, przez inną osobę, która następnie sprzedała je na czarnym rynku – wyjaśnił Stanisław Bar Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

W toku śledztwa nie stosowano środków zapobiegawczych wobec podejrzanego.

W czepku urodzony

Z końcem maja prokurator prowadzący sprawę skierował do Sądu Rejonowego w Rybniku wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec Wojciecha P. na okres próby wynoszący 3 lata i orzeczenie świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 25 000 zł. Jeśli sąd przychyli się do wniosku prokuratora, to Wojciechowi P. znów się upiecze i nie będzie figurował w rejestrze skazanych, a to pozwoli mu utrzymać się przy władzy.

Skazanie w tej sprawie pozbawiłoby go też prawa do używania broni.

W polowaniach mógłby brać udział jako widz. Ale rogi nosorożca to przecież nie batonik i przestępcy 8 lat więzienia nie zagrozi… (kk)

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie