KTO ZATRUDNI BYŁEGO POSŁA Z RODZINĄ NA PLUS?
KTO ZATRUDNI BYŁEGO POSŁA Z RODZINĄ NA PLUS?
Im bliżej wyborów, tym dalej lokalnemu parlamentarzyście do sejmowych ław. Wszystko wskazuje na to, że poseł Mariusz Trepka będzie musiał poszukać normalnej pracy. Ostatnie wydarzenia coraz wyraźniej pokazują, że nawet wśród członków własnej partii nie wzbudza wystarczającego zaufania.
Prawo i Sprawiedliwość prężnie przygotowuje się do wyborów. W lipcu członkowie partii wybrali pełnomocników „wyborczych”. Zmiana wewnętrznych przepisów dotyczących podziału struktury partyjnej spowodowała zwiększenie liczby pełnomocników. Do tej pory działało 41 okręgów lokalnych, zgodnie z nowym porządkiem jest ich 94. W lipcu dokonano wyboru osobowego. PiS w okręgach wyborczych (podział senacki) 68 i 69 postawił na kobiety – Lidię Burzyńską i Grażynę Matyszczak.
Panie raportować będą bezpośrednio szefowi wojewódzkiemu, którym jest Premier Mateusz Morawiecki.
Dla Ziemi Myszkowskiej wybór, choć zaskakujący jest bezpieczny. Wyborcy prawicy z terenu powiatu myszkowskiego mogą liczyć ze strony Lidii Burzyńskiej na kompetencję. Posłanka nie skompromitowała się żadną aferą, nie słychać było nigdy o jej przyjaźniach z wielokrotnie oskarżanymi o różne przestępstwa. W kolejnym wydaniu DEMOKRATYCZNEJ zamieścimy wywiad z nową Pełnomocnik.
W walce o przygotowywanie partii na szczeblu lokalnym z Burzyńską przegrał Mariusz Trepka. Poseł nie wzbudza bezwzględnego zaufania wyborców nawet w swojej małej ojczyźnie. A zdjęciami z przyjacielem, Wojciechem P. moglibyśmy oplakatować kilka wydań gazety. Panowie tak się zasłużyli powiatowi, że wspólnymi decyzjami prowadzą szpital nad przepaść. Nie od wczoraj przecież wiadomo, że Pichetę na stanowisko Naczelnego Lekarza Szpitala poparł kolega z sejmu.
Jak lecznica na tym wyszła o tym, napiszemy wkrótce.
Teraz z każdym miesiącem wyraźniej widać, że jeden za sprawą drugiego ma coraz poważniejsze problemy. Trepka nie tylko nie został pełnomocnikiem „wyborczym”, pytanie, czy znajdzie się dla niego w ogóle miejsce na liście. Skompromitowany polityk na pewno nie ma już szans z Moniką Fajer.
Co jeśli do polityki wrócić będzie chciał Konrad Głębocki (dzięki któremu Trepka znalazł się w sejmie) albo w PiS zdecydują, że drugim kandydatem z powiatu myszkowskiego będzie Piotr Kołodziejczyk lub Piotr Bańka? Z każdym z nich Trepka nie będzie miał szans. A trzeba pamiętać jeszcze o jednym - trudno będzie PiS-owi utrzymać 4 mandaty (Giżyński, Burzyńska, Gawron, Trepka).
Jeśli w kraju PiS nie zdobędzie większości, a gdyby jeszcze przy tym stracił władzę to praca wielu osób stanie pod znakiem zapytania. Dobry przykład to ARiMR – Daniel Wróbel, Bożena Łapaj, szwagier posła Mirosław Szczepańczyk (z marnym wykształceniem i zatartym wyrokiem)… Dalej syn w wodociągach, komendant Szogun w straży, bliscy i dalsi krewni. Czy będą pamiętać o ideałach, czy zmienią barwy?
Czy rodzina Nocuniów będzie wielbić PiS, jeśli Mateusz będzie komendantem nie w Myszkowie, a na Pomorzu?
Życie pokazuje, że ci najwierniejsi pierwsi zapomną. Najlepszym przykładem jest lewa ręka posła Trepki, która teraz dla zdobycia uznania w partii potrafi przebrać się za minionka, a przecież jeszcze niedawno mizdrzyła się do Laseckiego z Platformy Obywatelskiej. W 2006 roku startowała do rady gminy z list PO, wspierając w wyborach na wójta Jadwigę Skalec.
Co zrobi sam poseł Trepka, któremu przyjdzie wrócić pod but uwielbianych przez siebie „komunistów” do czeladzkiego szpitala, gdzie jest urlopowany bezpłatnie? Jak potraktuje go wówczas pełnomocnik dyrektora do spraw restrukturyzacji. Może ta restrukturyzacja zakończy się właśnie na Trepce? Dariusz Jorg był częstym obiektem żartów posła. Kto będzie śmiał się ostatni?
Opublikowano: lipiec 2022