— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Zdrowie

Myszkowski szpital zawiesza „OIOM” - pacjenci wywiezieni

Myszkowski szpital zawiesza „OIOM” - pacjenci wywiezieni

Dyrekcja myszkowskiego szpitala chwali się w mediach społecznościowych uruchomieniem Centralnej Sterylizatorni. O zawieszanym od 1 kwietnia Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Adam Miśkiewicz i Wojciech Picheta milczą. W kuluarach mówi się, że do myszkowskiej lecznicy po przegranych wyborach parlamentarnych trafić ma „menedżer” z Wikipedii Mariusz Trepka.

1 kwietnia - i to nie jest primaaprilisowy żart - zawieszony zostanie (otworzony w sierpniu 2021 z wielką pompą) Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii myszkowskiego szpitala. Podziałał krócej niż trwa ciąża u słonia. Czy ktoś w końcu przetnie pępowinę polityki owiniętej wokół „szyi” lecznicy? Czy długo jeszcze „polski menedżer” z Wikipedii (Mariusz Trepka) wraz z przyjacielem, którego nazwisko skraca się do pierwszej litery, będą mordować szpital?

Nieudolne zarządzenie trzech specjalistów od ochrony zdrowia doprowadziły do tego, że pacjenci zostaną przewiezieni do Dąbrowy Górniczej. Miliony pozyskane przez Starostę Myszkowskiego i Europoseł zostaną zmarnowane. Wyposażony w najnowsze sprzęty oddział będzie stał pusty i się kurzył, bo Miśkiewicz z Pichetą nie potrafili zapewnić ciągłości dyżurów.

Równe dwa tygodnie dyrektor zastanawiał się nad odpowiedzią dla redakcji, w tym czasie poszukiwał już miejsc dla pacjentów w innych lecznicach i zawiadamiał Wojewodę Śląskiego o wstrzymaniu prac oddziału. Co napisał DEMOKRATYCZNEJ Miśkiewicz?

- Szpital planuje zawiesić działalność Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii z dniem 1 kwietnia 2023 r. do dnia 1 października 2023 r. Powodem zawieszenia działalności Oddziału jest złożenie wypowiedzeń przez wszystkich lekarzy zatrudnionych w Oddziale. Dyrekcja Szpitala prowadzi obecnie rozmowy z innymi lekarzami specjalistami z zakresu anestezjologii. Z chwilą pozyskania właściwej liczby specjalistów działalność oddziału zostanie niezwłocznie wznowiona.

Wszyscy pacjenci zostaną zabezpieczeni przez Zagłębiowskie Centrum Onkologii Szpital Specjalistyczny im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej. Narodowy Fundusz Zdrowia został poinformowany o konieczności zawieszenia działalności Oddziału do czasu uzupełnienia kadry medycznej. W tym czasie zawieszeniu ulega również realizowanie kontraktu zawartego z NFZ w tym zakresie.

Mając na uwadze informację o wysokości kontraktu przyznanego Szpitalowi na świadczenie udzielane w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, po wejściu do tzw. „sieci” (podstawowe szpitalne zabezpieczenie świadczeń opieki zdrowotnej, PSZ) oraz kalkulacji kosztów miesięcznych funkcjonowania Oddziału, zawieszenie działalności Oddziału nie zmniejszy dochodu Szpitala - wyjaśnił dr n. med. Adam Miśkiewicz, dyrektor SP ZOZ.

To zadziwiające, że okoliczne lecznice - Zawiercie czy Czeladź/Będzin chwalą się sukcesami - pozyskiwaniem środków, remontami, nową wyspecjalizowaną kadrą, a Myszków zawiesza oddział, który zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej otwierał. Byli decydenci, przedstawiciele NFZ, kadra medyczna, było przecinanie wstęgi i wspólna fotka. Kto 1 kwietnia zrobił sobie zdjęcie?

Z wyjaśnień Miśkiewicza wynika, że dla dochodów szpitala oiom jest bez znaczenia - wydatki pożerają pieniądze z kontraktu, nie przynosi zysku. Jak nie przynosi zysku, to spokojnie można na kilka miesięcy zamknąć. I skoro nie jest dochodowy, to po co otwierać w październiku? I czego spodziewać się spoglądając na wynik finansowy szpitala - jeśli żaden oddział w SPZOZ-ie nie jest dochodowy, każdy można zamykać?

Oddział dziś, gdy trzymają Państwo gazetę w ręku lub czytają internetowe wydanie wygląda podobnie, jak w dniu otwarcia. Wyremontowana sala, nowoczesny sprzęt i zero pacjentów. I to zwykle podczas protestów podnoszą pracownicy ochrony zdrowia - nawet najlepszy sprzęt i najpiękniej wyremontowane pomieszczenia na nic się zdadzą, jeśli nie będzie personelu, a jak nie będzie personelu, to nie będzie pacjentów. Zadziwiające, że obaj panowie doktor i lekarz o tym zapomnieli.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie