— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Magister Adam Zaczkowski wicewojewodą śląskim

Adam Zaczkowski, który nie zdobył uznania wyborców w tegorocznych wyborach samorządowych, został nominowany na stanowisko I Wicewojewody Śląskiego. Nie udało mu się ani zdobyć mandatu radnego, ani objąć fotela burmistrza Myszkowa, a teraz – zgodnie z opinią niektórych – trafił na prestiżowe stanowisko w ramach politycznej rekompensaty. Złośliwi twierdzą, że jego polityczna kariera mogłaby potoczyć się inaczej, gdyby nie decyzje, jakie podjął przed wyborami.

Jego nazwisko od zawsze kojarzy się z lewą stroną politycznej mocy. Przez wiele lat pełnił mandat radnego miejskiego, wielokrotnie, nieskutecznie ubiegał się o fotel burmistrza Myszkowa. Mocno związany był z gminą Poraj – przez 13 lat pracował w referacie Urzędu Gminy Poraj, jako kierownik, gdzie pobierał niemałe wynagrodzenie (139 tys. zł za 2023 rok).

Ponadto jego nazwisko kojarzy się z organizacjami pożytku publicznego wykorzystującymi mienie Gminy Poraj. DEMOKRATYCZNA zarzucała samorządowi, Marinie Poraj, Spółdzielni Socjalnej PORACTIVE czy Czarodziejce nietypowe działanie.

Przez wiele lat przed Sądem Rejonowym w Myszkowie, później przed Sądem Okręgowym w Częstochowie toczyła się sprawa karna z powództwa Gminy Poraj (wniesiona za czasów wójta Łukasza Stachery), która zakończyła się moim uniewinnieniem. Sąd uznał, że nie naruszyłam prawa, opisując działalność Gminy Poraj i wymienionych organizacji. Równoczasowo toczyła się wniesiona przeze mnie sprawa z powództwa cywilnego.

Sąd Apelacyjny w Katowicach orzekł, że Gmina Poraj naruszyła moje dobra osobiste.

W artykułach badanych przez

sądy wielokrotnie padało nazwisko Zaczkowskiego, dziś Śląski Urząd Wojewódzki chwali się działalnością społeczną nowego wicewojewody… Ową działalność w spółdzielni socjalnej obecny wicewojewoda pełnił odpłatnie, za co w 2023 roku uzyskał 24 tys. zł.

Jednak pytanie, czy Adam Zaczkowski objąłby stanowisko wicewojewody, gdyby nie jego polityczne wybory, wciąż pozostaje otwarte. A. Zaczkowski z Rafałem Kępskim mieli nie wyrazić poparcia dla startu w wyborach na wójta Katarzyny Kaźmierczak. Ich faworytem miała być działaczka PSL Anna Socha-Korendo, namaszczona przez wiecznie żywego w polityce Łukasza Stacherę.

Niestety (na tamten czas dla Zaczkowskiego) Socha-Korendo przegrała, a zwyciężczyni zdecydowała nie zostawiać jeńców – przynajmniej nie w urzędzie. Zaczkowski musiał pożegnać się z pracą na stanowisku kierownika referatu w UG Poraj. Powód - zapewne słuszny - utrata zaufania do pracownika. Trudno dziwić się wójt Kaźmierczak, że dłużej nie chciała pracować z kimś, komu nie ufa.

Szybko znalazł pracę – został zastępcą dyrektora Śląskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Można się tylko domyślać, że koło ratunkowe rzucił żeglarzowi PSL.

O tym, że Zaczkowski miał objąć stanowisko wicewojewody, mówiono już od miesięcy, jednak mało kto wierzył, że te plotki okażą się prawdziwe.

- Początkowo myślałem, że to żart. Ale to prawda. Adam Zaczkowski został nowym wicewojewodą śląskim. Skoro wicewojewodą mógł być Mariusz Trepka z PiS-u, to dlaczego nie Zaczkowski z Lewicy? – napisał w artykule serwisu zyciemyszkowa.pl red. Paweł Gąsiorski.

Faktycznie to trzeci wicewojewoda z powiatu myszkowskiego. Uprzednio funkcję II Wicewojewody Śląskiego sprawowali Mariusz Trepka (PiS) i Piotr Kołodziejczyk (PiS), których kompetencje były nieco inne.

Zgodnie ze schematem organizacyjnym Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego Adam Zaczkowski nadzorować będzie: Wydział Finansów i Budżetu, Wydział Infrastruktury, Wydział Powiadamiania Ratunkowego, Wydział Rodziny i Polityki Społecznej oraz Wojewódzką Inspekcję Geodezyjną i Kartograficzną. Będzie również sprawował opiekę nad delegaturą w Częstochowie oraz nad powiatami z północnej części regionu.

Nominacja Adama Zaczkowskiego została zatwierdzona przez Prezesa Rady Ministrów, Donalda Tuska. Czy to wynik dotychczasowych zasług

Myszkowianina, czy polityczna nagroda pocieszenia - pozostaje tematem do dyskusji, szczególnie w kontekście jego decyzji politycznych i wcześniejszych związków z lewicową stroną sceny politycznej.

Zaczkowskiego uratował inżynier?

Portal Samorządowy donosi za Wojewodą Śląskim Markiem Wójcikiem, że na stanowisko I Wicewojewody Śląskiego rozważana była jeszcze jedna kandydatura. Kontrkandydatem Zaczkowskiego

był pełniący wcześniej funkcję wiceprezydenta Katowic z ramienia Lewicy - Jerzy Woźniak.

Na drodze miały stanąć tzw. kwestie formalne… Woźniak z wykształcenia jest inżynierem. Zgodnie z prawem wojewoda i wicewojewodowie muszą mieć tytuł zawodowy magistra lub równorzędny.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie