— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

← Wróć do wszystkich artykułów
Sprawy miasta

Historyczna chwila inwestycyjna w Myszkowie... otwarcie szkolnej windy

Myszków znów nas nie zawodzi. Gdy starosta ogłasza porozumienie z gigantycznymi profitami dla inwestorów w strefie, w innych gminach otwiera się centra społeczne, hale widowiskowe, sale gimnastyczne, drogi i ronda, które zmieniały historię ludzkości (przynajmniej lokalnie), burmistrz Włodzimierz Żak postanowił wejść na wyższy poziom absurdu. Co tym razem? Nowy budynek żłobka? Remont szkoły? Nie - włodarz uroczyście otworzył windę.

To nie jest scenariusz z filmu Barei, ani nawet scena z kabaretu. 29 stycznia Włodzimierz Żak uroczyście przemaszerował defiladowym krokiem z urzędu do „Trójki” na jeszcze bardziej uroczyste otwarcie dźwigu. Sama inicjatywa świetna, bo SP nr 3 im. T. Kościuszki to budynek wiekowy i wielokondygnacyjny, winda jak najbardziej się przyda. Wybudowano ją za ponad 332 tys. zł (połowa z PFRON, reszta z budżetu miasta, całości nie byłoby z czego sfinansować).

Na stronie urzędu pojawiła się relacja z wydarzenia: Burmistrz Żak i jego zastępczyni Iwona Franelak stoją dumnie przed kabiną. Obok - dyrektor szkoły Eugeniusz Bugaj, który - uwaga - jest jednocześnie radnym powiatowym nieformalnie z tej samej ekipy co burmistrz. Dyrektor Bugaj zaprasza do przecięcia wstęgi. Burmistrz przemawia o „konsekwentnych działaniach na rzecz młodego pokolenia i nowoczesnej infrastruktury edukacyjnej”. Wstążka pęka. Drzwi windy się otwierają.

Wszyscy klaszczą. Kabina rusza… i nagle winda zyskuje pełną ważność polityczną i symboliczną. Bo bez wspólnego przejazdu burmistrza z dyrektorem- radnym to by chyba nadal stała i udawała schody. A najlepsze? W poprzedniej kadencji Eugeniusz Bugaj był w opozycji do burmistrza Żaka. Serio - kiedyś pytał na sesjach o „taśmy Żaka”, kwestionował decyzje, nie klaskał entuzjastycznie. A teraz?

Teraz odkąd wygrał konkurs na dyrektorowanie w placówce poległej burmistrzowi stoi z nim ramię w ramię i wspólnie otwierają drzwi do windy. Życie pisze lepsze scenariusze niż telenowele. Polityczna niezgoda? Rozwiązana windą. Konflikt? Pokonany jednym naciśnięciem guzika „w górę”. Wyobraźcie sobie dialog w kabinie (fikcyjny, ale pasuje idealnie): Burmistrz: „Gienek, pamiętasz, jak kiedyś blokowałeś moje projekty?” Dyrektor Bugaj: „Pamiętam, panie burmistrzu.

Ale teraz winda jedzie w górę - i my z nią!” Burmistrz: „No to pojedźmy razem na trzecie piętro pojednania”. Dzwonek, drzwi się otwierają, flash aparatu, lajki na fejsie. Gratulacje dla windy - przetrwała polityczne uniesienia i w końcu może służyć społeczności szkolnej. O tym, że w szkole wyremontowano też świetlicę - jedno zdanie. Kto wie, co następne? Uroczyste otwarcie nowej doniczki w sekretariacie? Przecięcie wstęgi na stole do ping- ponga?

Albo wielka gala otwarcia… klamki w drzwiach wejściowych do betonowego centrum miasta?