Prezydent Częstochowy z zarzutami: Lewica ma poważne kłopoty
25 lutego 2026 roku rano Częstochowa obudziła się w trybie alarmowym. Około godziny 9:00 funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Krzysztofa M., prezydenta miasta, w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Akcja odbyła się na polecenie Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Funkcjonariusze pojawili się nie tylko w pobliżu miejsca zamieszkania prezydenta. Przeszukania prowadzone były również w Urzędzie Miasta Częstochowy, a także w siedzibach dwóch częstochowskich stowarzyszeń. Równolegle działania objęły także mieszkanie wiceprezydenta Łukasza Kota. Zatrzymanie ma związek z wielowątkowym śledztwem dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym.
W sprawie wcześniej zarzuty usłyszeli m.in. były wiceprezydent Częstochowy Bartłomiej S., uznawany za jedną z kluczowych postaci postępowania. Byłemu wicemarszałkowi postawiono zarzuty korupcyjne i prania pieniędzy. W 2025 roku zarzuty usłyszał także przewodniczący Rady Miasta Łukasz B. (PO/KO), a wcześniej - radny Dariusz K., związany ze środowiskiem lewicy.
Choć na obecnym etapie nie wszystkie te sprawy są formalnie powiązane, skala postępowań i liczba osób objętych śledztwem pokazują, że problem ma charakter znacznie szerszy niż pojedynczy przypadek.
Jakie zarzuty dla prezydenta?
Prokuratura przedstawiła Krzysztofowi M. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022 korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 40 tys. zł w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta, które miały umożliwić realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla określonego przedsiębiorcy. Chodziło o wprowadzenie do projektu budżetu wydatków na budowę windy w teatrze.
Tę miał wybudować przedsiębiorca, który bardzo aktywnie uczestniczył w zamówieniach publicznych miasta. Drugi zarzut obejmuje przyjmowanie, w okresie od co najmniej września 2020 roku do października 2025 roku, korzyści majątkowych od wielu osób w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł. Łącznie w sprawie występuje już 18 podejrzanych, którym przedstawiono 34 zarzuty związane m.in. z korupcją i praniem pieniędzy.
Śledztwo - jak podkreśla Prokuratura Krajowa - ma charakter rozwojowy.
Bez aresztu, ale z zakazem pracy
Choć prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie prezydenta na trzy miesiące, sąd nie przychylił się do tego wniosku. Uznał, że zgromadzony materiał dowodowy jest na tyle obszerny, iż ryzyko matactwa jest ograniczone, a zastosowanie najsurowszego środka izolacyjnego byłoby niecelowe.
Zamiast tego zastosowano wobec Krzysztofa M. środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym: • poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł, • zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, • dozór policji (obowiązek stawiennictwa raz w tygodniu), • zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanymi i świadkami, • zakaz przebywania na terenie Urzędu Miasta Częstochowy, • zawieszenie w wykonywaniu obowiązków prezydenta miasta.
W praktyce oznacza to, że prezydent pozostaje na wolności, ale nie może pełnić swojej funkcji ani pojawiać się w urzędzie. Nie pobiera wynagrodzenia, gdyby zastosowano areszt otrzymywałby pensję w części. W obowiązkach zastępuje go - powołany chwilę wcześniej - Zdzisław Wolski, były poseł. Dodatkowe emocje budzi fakt, że żona prezydenta - Joanna Matyjaszczyk - pełni funkcję dyrektora Biura Ładu Korporacyjnego w Urzędzie Miasta Częstochowy.
Nie jest objęta zarzutami ani środkami zapobiegawczymi, jednak jej obecność w strukturach urzędu w czasie, gdy prezydent ma zakaz wstępu do magistratu, rodzi pytania o standardy przejrzystości i wizerunek instytucji publicznej. To nie zarzut, lecz kwestia, która w opinii części obserwatorów wymaga szczególnej uwagi - zwłaszcza w sytuacji kryzysowej, gdy zaufanie mieszkańców do władz jest wystawione na próbę.
Śledztwo ma charakter rozwojowy, co oznacza, że możliwe są kolejne działania i nowe wątki. Nawet w Wielkim Tygodniu CBA ponownie odwiedziło Częstochowę, weryfikując materiały w kolejnym podmiocie. Czy to dopiero początek rozliczania częstochowskiego polityczno-biznesowego układu?
Opublikowano: marzec 2026