Ponownie oskarżony: kolejne zarzuty dla Wojciecha P.
Aż 64 zarzuty dla myszkowskiego lekarza Wojciecha P. Choć trudno to sumować, widać, że internista idzie na rekord. Na wokandzie myszkowskiego sądu procedowana jest kolejna sprawa karna miejscowego polityka. Były poseł, starosta, obecnie Przewodniczący Rady Powiatu w Myszkowie współrządzi w powiecie z Prawem i Sprawiedliwością. W tym czasie został także Naczelnym Lekarzem SP ZOZ Myszków. To kuriozalna sytuacja.
Samorządowiec oskarżony o działanie na szkodę NFZ przy pełnym poparciu PiS decyduje o losach szpitala, który gospodaruje środkami z NFZ. Wojciech P. to prawa ręka Mariusza Trepki, posła PiS. Czy lekarzowi znów uda się uniknąć surowej kary?
Widać, że Wojciech P. urodzony jest pod szczęśliwą gwiazdą albo ma duże wsparcie. W poprzednim procesie karnym dotyczącym złamania zakazu prowadzenia działalności gospodarczej podczas pełnienia funkcji starosty, a tym samym ukrywania dochodów w oświadczeniu majątkowym - upiekło mu się. Sąd uznał, że jego wina była bezsporna, ale stwierdził, że szkodliwość czynu była znikoma i warunkowo umorzył postępowanie na okres próby, który trwał dwa lata.
Wojciech P. musiał zapłacić 12 tysięcy na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i opłacić koszty procesu. Gdy spojrzeć na to ile zarabiają lekarze, to można osądzić, że to naprawdę znikoma kara.
KOMPLET ZARZUTÓW
Mimo rozkwitu jego kariery samorządowej – jest Przewodniczącym Rady Powiatu w Myszkowie, jego problemy z prawem się nie skończyły. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła kolejne śledztwo przeciwko Wojciechowi P. Działania śledczych zakończyły się skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Myszkowie.
Prokurator Jolanta Pura przedstawiła w akcie oskarżenia Wojciechowi P. aż 64 zarzuty popełnienia w latach 2011-2013 (czas, gdy P. był starostą) przestępstw polegających na wprowadzeniu w błąd Narodowego Funduszu Zdrowia poprzez poświadczenie nieprawdy w historii choroby pacjentów, co doprowadziło NFZ do wypłaty refundacji kosztów leczenia, pomimo niewykonania świadczenia.
NIE TYLKO RADA I SZPITAL
To dość zabawne, że przy pełnej świadomości o toczącym się postępowaniu i narażeniu NFZ na szkodę, Wojciech P. z poparciem działaczy PiS współrządzi szpitalem, na kierowniczym, ale niepozbawiającym mandatu stanowisku Naczelnego Lekarza SP ZOZ w Myszkowie.
A to nie koniec. Wojciech P. od wielu lat jest członkiem Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności działającego przy Wojewodzie Śląskim. Nie trudno zgadnąć dzięki komu się tam znalazł. Jego dobry kolega - Mariusz Trepka był przecież Wicewojewodą Śląskim (na zdjęciu z lewej).
I to też nie wszystko. Wojciech P. załapał się do zaszczytnego grona wykładowców na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie, gdzie prowadził zajęcia ze studentami.
P. zajmuje najważniejsze stanowisko w samorządzie powiatowym, pojawia się na imprezach z decydentami lokalnymi, krajowymi itd. Ci widać albo akceptują jego problemy z prawem, albo przymykają na nie oko.
AKT OSKARŻENIA
- Akt oskarżenia zawiera wnioski dowodowe dotyczące przesłuchania na rozprawie aż 39 świadków oraz ujawnienia historii choroby pacjentów i dokumentów, zgromadzonych w toku śledztwa. Zarzucane oskarżonemu przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Wnioski prokuratora o wymiar kary zostaną zgłoszone w trakcie mów końcowych, po zakończeniu przewodu sądowego - informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prok. Tomasz Ozimek.
Jak dodaje prok. Ozimek: - Śledztwo w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych do odrębnego prowadzenia z innego postępowania Prokuratury Okręgowej w Częstochowie i było prowadzone przez Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach. Postanowienie o przedstawieniu zarzutów Wojciechowi P. zostało wydane przez prokuratora w czerwcu 2018 r.
W toku śledztwa nie stosowano wobec oskarżonego Wojciecha P. środków zapobiegawczych oraz zabezpieczenia majątkowego.
PO 16 MIESIĄCACH
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Myszkowie dopiero po 16 miesiącach, a dokładnie 31 października 2019 r. Niewiele krócej P. czekał na pierwszą rozprawę. Ta odbyła się 12 stycznia 2021 r. Rozbieżność w datach jest tak duża, że zapytaliśmy rzecznika PO czy złożona została skarga na przewlekłość postępowania. To narzędzie, z którego można korzystać w toku procesu, jeśli mamy uzasadnione wątpliwości co do przedłużania się postępowania.
Jak wskazuje mecenas Zbigniew Cichoń (adwokat, obrońca i promotor praw człowieka, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, stypendysta Rady Europy i DePaul University w Chicago, Przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Krakowie, Wiceprzewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, współzałożyciel i od 2003 roku prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Archidiecezji Krakowskiej, Wiceprzewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia Prawników, wolontariusz na rzecz ubogich i potrzebujących) na łamach czasopisma „Palestra”: - Niewiele wart jest dostęp do sądu, jeśli uzyskanie rozpatrzenia sprawy nie jest możliwe w rozsądnym terminie.
Z biegiem czasu występują w każdym procesie niekorzystne zjawiska, takie jak choćby zacieranie się w pamięci świadków faktów, o których mają zeznawać, nieodwracalne skutki stanu naruszenia prawa natury ekonomicznej i często pozaekonomicznej (np. zerwanie więzi psychicznej małego dziecka z rodzicem pozbawionym kontaktów), czy też osłabienie skuteczności represji karnej zastosowanej z opóźnieniem.
Mecenas wyjaśnia także, że w prawie krajowym i międzynarodowym istnieją regulacje gwarantujące prawo do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, czy w rozsądnym terminie.
Prokuratura Okręgowa w Częstochowie nie składała skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.
Mówiło się o tym, że przewlekłość postępowania nie jest przypadkowa, że dzięki przedłużającemu się postępowaniu Wojciech P. bez szwanku odbędzie próbę w zakończonym prawomocnym wyrokiem sądu procesie. Kodeks karny daje sądowi prawo do podjęcia postępowania warunkowo umorzonego, jeśli sprawca w okresie próby rażąco narusza porządek prawny, gdy na przykład popełnił jakiekolwiek inne przestępstwo niż przestępstwo, za które został skazany.
Podjęcie postępowania warunkowo umorzonego oznacza wszczęcie sprawy od nowa i na zasadach ogólnych przed sądem właściwym do jej rozpoznania, czyli w tym przypadku przed Sądem Rejonowym w Myszkowie. Podjęcie postępowania może nastąpić tylko w okresie próby i w ciągu 6 miesięcy od zakończenia okresu próby, to czas, w którym organa ścigania i wymiar sprawiedliwości podejmują wszelkie czynności do sprawdzenia okresu próby aż do jej ostatniego dnia. (kk)
Opublikowano: marzec 2021