— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Kto zarobił na mieszkańcach?

Kryzys energetyczny, czyli brak opału na składach albo drakońskie jego ceny były przyczyną wielkiej mobilizacji rządu. W październiku minionego roku Sejm przyjął ustawę dającą samorządom narzędzie pomocowe. Gminy mogły kupić węgiel po preferencyjnej cenie 1500 zł za tonę i sprzedać go swoim mieszkańcom maksymalnie po 2000 zł. Różnica mogła stanowić dochód samorządu.

Całe szczęście, że rządzący wyznaczyli górną granicę ceny sprzedawanego opału, bo niewykluczone, że ten byłby tańszy na składzie. Niektórzy włodarze podeszli do sprawy profesjonalnie i nie próbowali na mieszkańcach zarobić – sprzedali węgiel tanio, zorganizowali transport do gospodarstw domowych, choć w zasadzie nie powinni, opłacili skład, a nawet dali dodatki pracownikom rozpatrującym wnioski. I to wszystko niewiele powyżej ceny zakupu na kopalni.

Inni zadbali o swoich bliskich. I to dosłownie. Najciemniej pod latarnią - wstyd.

Ile gmin tyle pomysłów na realizację ustawowej możliwości pomocy mieszkańcom. Na zorganizowanie opału nie wszyscy zdecydowali się od razu. Niektórzy włodarze zwlekali z podjęciem decyzji. Ostatecznie zadania podjęli się wszyscy.

Sprawdziliśmy w 17 samorządach, w jakich cenach sprzedawano opał, jaki sort był dostępny, jakie było zainteresowanie zakupem węgla po preferencyjnych cenach, ile ton sprzedano, czy włodarze pokusili się o organizację transportu do mieszkańców, mimo że ustawa zabraniała wliczania ceny przewozu do ceny tony opału oraz ilu pracowników rozpatrywało wnioski i czy dostali dodatki do wynagrodzeń. Dane dotyczą okresu od października 2022 r. do lutego 2023 r. Odpowiedzi szokują.

Z analizy wynika, że w powiecie myszkowskim samorządowcy umówili się co do cen i organizacji. Opał sprzedawano po tych samych cenach. Dwa samorządy się wyłamały – jeden co do organizacji transportu, drugi w zakresie przyznawania dodatków dla pracowników za rozpatrywanie wniosków.

Myszków

W Myszkowie sprowadzono 1054,8 ton groszku, 1132,56 t grubego groszku – kostka, orzech. Gmina poniosła koszty transportu paliwa z kopalni w 2022 r., była to kwota 36,90 zł za tonę (6 transportów) i w 2023 to już 49,20 zł za tonę (17 transportów). Paliwo składowane było w 3 miejscach: Ren-Pol, Raf-Bud i Alex. Opał sprzedawano po 1950 zł za tonę bez względu na sort.

Koszt transportu z miejsca składowania do gospodarstwa ponosili mieszkańcy, gmina zastrzegła jednak, że maksymalna kwota, jaką podmiot może pobierać za przewóz to 10 zł netto (za tonę). 6 pracowników rozpatrzyło 1083 wnioski. Średnio na każdego przypadło 180,5 wniosku (od października do końca stycznia), czyli ok. 45 wniosków miesięcznie. Za dodatkową pracę nie otrzymali ekstra zapłaty.

Koziegłowy

Gmina i Miasto Koziegłowy kupiła 157,98 t węgla orzech, 324 t ekogroszku, 107,3 t kostki i 359,02 t groszku II. Paliwo składowane było „na terenie składu należącego do przewoźnika, z którym GiM podpisała umowę na dystrybucję paliwa stałego”. Gmina sprzedawała węgiel po 1950 zł za tonę. Transport nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 900 wniosków, robiło to 4 pracowników (225 wniosków na pracownika na 4 mieś.), nie otrzymali dodatków.

Żarki

Jak informują pracownicy żareckiego magistratu koszty zakupu paliwa na kopalni, magazynowania i transportu wynosiły - raz 1717,92 zł, a raz 1744,48 zł – w zależności od miejsca odbioru. Gmina kupiła 52,1 t ekogroszku, 285 t orzecha, 236,14 t groszku II, 183,02 t kostki. Węgiel magazynowany był na składzie w Żarkach – gmina nie podała którym. Sprzedawano opał po 1950 zł. Koszt transportu nie był ani preferencyjny, ani wliczony w cenę.

Rozpatrzono 482 wnioski, obsługiwało je 4 pracowników, nie otrzymali dodatku.

Niegowa

W 2022 r. Gmina Niegowa kupiła 72,24 tony groszku i 204,32 t orzecha, w 2023 r. kupiono 154,86 t groszku i 180,4 t orzecha i 254 t kostki. Gmina poniosła koszt przywozu węgla z kopalni i była to w 2022 r. kwota 36,90 zł za tonę z kopalni do miejsca składowania, a w 2023 już 49,20 zł za tonę. Gmina ponosiła koszty dystrybucji, składowania i przechowywania oraz ważenia i wydawania w wysokości 307,50 zł za tonę. Węgiel składowany był w 4 miejscach: na terenie P.P.H.U.

„Lamch” w Niegowie, P.H.U. „Darpol” w Niegowie, P.T.H.U. Sławomir Muszczek w Bliżycach i na terenie P.P.H.U. Jacek Gołchowski w Mzurowie. Węgiel sprzedawano po 1950 zł, transport do odbiorcy nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 553 wnioski, robiło to 4 pracowników (138,3 wniosku na pracownika), którzy otrzymali dodatki. I to niemałe. Miesięcznie – od października do stycznia - do pensji doliczano im ekstra 1022,60 zł netto (na rękę)!

Poprosiliśmy we wniosku o podanie łącznej kwoty dodatku (za okres od października do lutego) z wyodrębnieniem każdej z osób. Jak brzmi odpowiedź?

„Łącznie (pytaliśmy o kwotę łączną dla każdego pracownika z osobna – przyp. red.) wypłacono 16 361,60 zł” – informuje w imieniu Wójta Gminy Niegowa Mariusza Rembaka, sekretarz. Gmina nieźle ocenia stan finansów swoich mieszkańców, skoro zamiast – jak w innych samorządach – obniżyć cenę węgla, przyznaje tak wysokie dodatki do pensji za rozpatrzenie średnio mniej niż dwóch wniosków dziennie.

Jeśli już wójt nie chciał ceny węgla obniżać, mógł ten dochód gminy przeznaczyć na realizację jakieś inwestycji. Zainwestowano jednak w coś innego. Czy właściwie – ocenią mieszkańcy.

W powiecie będzińskim zweryfikowaliśmy Miasto i Gminę Siewierz. Samorząd kupił w 2022 r.: 150 ton orzecha, 150 ton ekogroszku, 50 t kostki, a w 2023: 250 t. orzecha, 150 t ekogroszku i 100 ton kostki. Gmina poniosła koszt transportu z kopalni i było to 330 zł za tonę. Paliwo sprzedawano po 1850 zł za tonę, transport był do gospodarstw domowych nieodpłatny. Węgiel składowano na terenie firmy „Kamilex” w Toporowicach, a skład opału zlokalizowany był w Siewierzu przy ul.

Przemysłowej. Nie wiadomo, ile wniosków zostało rozpatrzonych, bo to w odpowiedzi urzędnikom umknęło. Wiadomo natomiast, że dokonało tego 4 pracowników, nie otrzymali dodatku. Napisano w odpowiedzi jedynie, że węgiel sprzedano łącznie 442 osobom.

W powiecie częstochowskim sprawdziliśmy dwie gminy: Janów i Lelów. Gmina Janów zakupiła 50,97 ton ekogroszku, 205,52 tony groszku II i 363,06 ton orzecha. Łącznie to 619,5 ton, które składowane były w jednym punkcie dystrybucji w Złotym Potoku przy ul. Kościuszki 76. Paliwo sprzedawano po 2000 zł za tonę. Transport musieli pokryć kupujący. Mieszkańcy złożyli 556 wniosków, rozpatrywało je 4 pracowników, którzy nie otrzymali żadnego dodatku do pensji.

Lelów

Gmina zakupiła 174 t kostki, 275 t orzecha, 374 ekogroszku. Paliwo było magazynowane na terenie 4 składów znajdujących się na terenie gminy. Sprzedawano opał bez względu na sort po 2000 zł, w cenie był wliczony transport do gospodarstwa domowego. Rozpatrzono 485 wniosków, robiło to 3 pracowników, którzy nie uzyskali dodatku.

W powiecie zawierciańskim zweryfikowaliśmy wszystkie 10 gmin. Niektóre z nich słowo preferencyjny wzięło sobie do serca. Najlepiej ze wszystkich 17 samorządów do sprawy podszedł włodarz ze Szczekocin. W bardzo niską (w porównaniu do innych) cenę opału wliczony był transport z kopalni, do gospodarstwa domowego, obsługa na składzie, wystarczyło też na dodatki dla pracowników.

Irządze

Gmina nie ponosiła kosztów przywozu opału z kopalni. Zakupiono 211 t orzecha, 77 t groszku. Paliwo magazynowano na dwóch składach na terenie gminy. Sprzedawano je po 1850 zł za tonę, transport nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 346 wniosków, robiło to 2 pracowników, nie otrzymali dodatków.

Pilica

Gmina poniosła koszt transportu z kopalni, wynosił 123 zł brutto od tony. Kupiono 610,28 ton orzecha, 99,28 ton kostki, 51,14 ton groszku II, 50,36 ton ekogroszku. Węgiel składowany był na terenie Zakładu Usług Wodnych i Komunalnych w Pilicy. Węgiel sprzedawany był po 1850 zł, transport nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 710 wniosków, robiło to 3 pracowników, nie otrzymali dodatku.

Żarnowiec

Gmina kupiła w 2022 r. 26,02 t ekogroszku, 101,78 t kostki, 50,58 t orzecha (ponosząc koszt przywozu 30 zł za każdą tonę) oraz w 2023: 104,54 t orzecha, 129,06 t kostki i 76,96 t groszku (ponosząc koszt transportu 40 zł netto za każdą tonę). Paliwo było składowane w Żarnowcu przy ul. Traktorzystów 12. Gmina sprzedawała opał po 2000 zł/t, transport nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono pozytywnie 402 wnioski, robiło to 7 pracowników, otrzymali dodatki.

Szczekociny

Gmina kupowała opał po 1500 zł, kupiono dokładnie w 2022 r.: 182,62 t ekogroszku oraz 313,44 ton orzecha. W 2023 r. kupiono 181,46 t groszku i 182,48 t orzecha. Opał był składowany u „kwalifikowanego dostawcy węgla” JB Sebastian Jarzombek w Siamoszycach. Gmina sprzedawała paliwo po 1845 zł. Transport był wliczony w cenę i wynosił 140 zł od tony. Rozpatrzono 955 wniosków, robiło to 10 pracowników, otrzymali dodatki. W porównaniu do Niegowy dość skromne.

Najwyższy łączny dodatek wynosił 2317,81 zł – nie wiadomo czy netto, czy brutto.

Włodowice

Gmina nie pokrywała kosztów transportu z kopalni. Zakupiono 284,8 t ekogroszku, 387,22 t węgla grubego – orzech/kostka. Paliwo było składowane we Włodowicach przy ul. Robotniczej 10. Opał bez względu na sort sprzedawany był po 1850,55 zł za tonę. Transport do gospodarstwa domowego nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 614 wniosków i zrobił to 1 pracownik. Nie otrzymał żadnego dodatku z tego tytułu. A to i tak nie jest rekordzista.

Ogrodzieniec

Gmina nie poniosła kosztu przywozu węgla do miejsca składowania. Kupiono 700 ton groszku i 350 ton ekogroszku. Paliwo było składowane na placu Przedsiębiorstwa Komunalnego Ogrodzieniec. Gmina pobierała opłatę 1850 zł (350 zł kosztowała obsługa przez gminne przedsiębiorstwo: magazynowanie, transport z kopalni, dozór na składowisku), transport nie był wliczony w cenę zakupu, doliczano 60 zł na terenie miasta Ogrodzieniec.

Rozpatrzono 749 wniosków, robił to 1 pracownik, nie otrzymał dodatku. Da się? Da.

Kroczyce

Gmina nie ponosiła kosztu przywozu paliwa stałego. Zakupiono 470 t ekogroszku i 464 tony węgla grubego. Paliwo było składowane na 3 składach na terenie gminy Kroczyce. Węgiel sprzedawany był po 1849,92 zł, transport nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 419 wniosków, robiło to 3 pracowników, nie otrzymali dodatków.

Łazy

Gmina kupiła 237,64 t kostki, 343 t orzecha, 231,54 t groszku II i 102,74 t ekogroszku. Paliwo magazynowane było na 6 składach znajdujących się na terenie gminy Łazy. Opał sprzedawano po 1750 zł, transport do gospodarstw domowych nie był wliczony w cenę. Rozpatrzono 800 wniosków, robiło to 7 osób, pracownicy nie otrzymali dodatków.

Poręba

Miasto kupiło 4 sorty paliwa: kostkę (53,1 t), orzech (313,18 t), ekogroszek 26,54 t oraz groszek II (183,02 t). Magazynowano go na składzie w Porębie przy ul. Kopernika 25. Opał sprzedawano po 2000 zł, w cenę wliczony był transport do gospodarstwa domowego. Rozpatrzono 523 wnioski, ale ilu pracowników wykonywało tę czynność i czy otrzymali dodatki, urząd nie odpowiedział.

Zawiercie

Gmina nie poniosła kosztu transportu węgla z kopalni do składu, opał dostarczany był przez Polską Grupę Górniczą. Samorząd zakupił: - 322 t ekogroszku Pieklorz - 175 t groszku - 144 t kostki - 209 t orzecha - 192 t groszku II Wesoła - 154 t orzecha Wesoła - 153 t orzecha Staszic - 233 t kostki Wesoła - 203 t ekogroszku Pieklorz. Łącznie zakupiono 1785 ton opału. Paliwo składowane było na terenie JB Sebastian Jarzombek w Siamoszycach.

Opał sprzedawano w cenie 1850 zł bez względu na sort. Pytaliśmy, czy transport do gospodarstwa domowego był wliczony w cenę. W odpowiedzi otrzymaliśmy: „NIE, kwota transportu z punktu PGG w dowolne miejsce na terenie Gminy wynosiła 100 zł/t lub mieszkaniec może odebrać węgiel własnym transportem” – wyjaśniła z upoważnienia prezydenta Łukasza Konarskiego, sekretarz Agata Jarza-Korpyś. Rozpatrzono 1644 wnioski, robiło to 4 pracowników, którzy do lutego nie otrzymali dodatków.

Od lutego aż do kwietnia mają dodatki otrzymać. (kk)

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie