— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

Samorząd

Arkadiusz Grabowski (PiS): „Jestem Polakiem i moja stolica jest w Warszawie”

SENAT, OKRĘG 76 Prawo i Sprawiedliwość ARKADIUSZ GRABOWSKI

- Po raz kolejny – kandydując do Senatu z okręgu wyborczego nr 76 - staje Pan w szranki z całą opozycją w postaci kobiety. Jak chce Pan przekonać wyborców?

- Jestem takim bardzo szczególnym kandydatem wprost „wpisanym” dokładnie w ten okręg do Senatu. Dlaczego? Bo urodziłem się w Dąbrowie Górniczej, gdzie mieszkałem jako bardzo małe dziecko, potem rodzice wraz ze mną przeprowadzili się do Będzina, gdzie obecnie mieszkam. Ale moja rodzina pochodzi z terenów wiejskich - z powiatu zawierciańskiego, ze wsi Gołuchowice w gminie Kroczyce.

Mogę powiedzieć, że jestem kandydatem powiatu zawierciańskiego, będzińskiego i Dąbrowy Górniczej, czyli dokładnie całego senackiego okręgu wyborczego.

Senator obecnie sprawująca mandat reprezentuje totalną opozycję. Dziękuję jej za sprawowanie funkcji przez ostatnie prawie 4 lata. Uważam jednak, że mieszkańcy szczególnie mniejszych miejscowości zasługują na bezpośrednie wsparcie ze strony swojego przedstawiciela w izbie wyższej parlamentu.

Wydaje mi się, że obecność Senatora tylko podczas wydarzeń typu dożynki, przecinanie wstęg i innych okolicznościowych imprez oraz świąt to za mało. Społeczeństwo, a szczególnie mieszkańcy mniejszych miejscowości oczekują czegoś więcej.

- I czego – Pana zdaniem – mieszkańcy mniejszych miejscowości oczekują i potrzebują?

- Oni doskonale pamiętają czas, kiedy pełniłem mandat Senatora. Moja aktywność w latach 2015-2019 jest tak dobrze zapamiętana, że nawet gdy już nie byłem Senatorem, wielokrotnie mieszkańcy zwracali się do mnie z prośbą o pomoc w rozwiązywaniu swoich problemów.

Podobnie samorządowcy, którzy już po wyborach zwracali się z prośbą o wsparcie z uwagi na to, że przez 4 lata kadencji wypracowałem sobie bardzo wiele kontaktów. Tej pomocy bardzo chętnie udzielałem i udało się rozwiązać naprawdę wiele problemów samorządowców. Nie wszystkie sprawy udało się zakończyć w trakcie kadencji, więc oczywiste jest, że wiele z nich zostało nierozwiązanych i właśnie z nimi „przychodzili” owi samorządowcy, prosząc o pomoc.

To dla mnie zaszczyt i ogromna mobilizacja.

Muszę powiedzieć, że czuję naprawdę ogromną satysfakcję w głębi serca, jeżdżąc po okręgu wyborczym i widząc wszystkie realizowane dzięki mojej pomocy inwestycje. Drogi gminne, powiatowe w powiecie zawierciańskim, będzińskim, ale również w Dąbrowie Górniczej, wybudowane mosty, zmodernizowane przedszkola i szkoły.

Jedną z takich inwestycji, która jest kluczowa dla powiatu zawierciańskiego, jest budowana przy moim znaczącym udziale - obwodnica Poręby i Zawiercia, która wkrótce odciąży centrum obu miejscowości od transportu ciężarówek.

Wśród tych realizowanych dzięki mojej pomocy inwestycji są również te mniejsze, ale równie ważne dla lokalnych społeczności: sale gimnastyczne w szkołach, boiska szkolne i oczywiście szpitale. Szczególną satysfakcję odczuwam, będąc w Szpitalu Powiatowym w Czeladzi. Pamiętam

koncepcję tego budynku w formie wizualizacji przedstawioną w 2016 roku. Jest dla mnie olbrzymią satysfakcją widzieć nowoczesny, zmodernizowany i dobrze wyposażony szpital, obsługujący znaczną część mieszkańców powiatu będzińskiego, ale również powiatów ościennych - w tym zawierciańskiego. Pamiętam trudne negocjacje z przedstawicielami Narodowego Funduszu Zdrowia, których efektem jest znaczące zwiększenie kontraktów.

Dzięki tym kontraktom lecznice przeszły olbrzymią modernizację i rozszerzyły zakres swoich usług dla mieszkańców.

Myślę, że znacząca część wyborców doskonale wie, jak bardzo angażowałem się w to, żeby ich potrzeby i ich małe ojczyzny były lepsze, piękniejsze, zmodernizowane i unowocześnione. Bo właśnie po to wybierani są przedstawiciele społeczeństwa do parlamentu. Wszystkie inicjatywy parlamentarzystów powinny być realizowane na potrzeby mieszkańców.

Jako zwykły obywatel, ojciec dwójki dzieci, wiem, że wszystkie działania polityków powinny dążyć do poprawy życia Polaków, mieszkańców, szczególnie mniejszych gmin. Musimy też pamiętać, że wszystko, co robimy my – politycy, powinno być realizowane z myślą o następnych pokoleniach Polaków, o naszych dzieciach, wnukach, którzy będą tu żyć kiedyś.

Myślę też, że mieszkańcy okręgu widzą to ostatnie cztery lata, gdy już bez mojego udziału moi koledzy parlamentarzyści z PiS kontynuowali upiększanie i modernizację szczególnie tych mniejszych miejscowości powiatu zawierciańskiego i będzińskiego. Powiedziały bez mnie, ale często im podpowiadałem, gdzie i co trzeba wesprzeć.

Wydaje mi się, że to właśnie te działania powinny przekonać wyborców, że warto postawić na moją kandydaturę i to, że jako Senator RP będę mógł naprawdę być dobrym obrońcą dla mieszkańców naszego okręgu.

- Wspomniał Pan, że obecna senator – być może z powodu natłoku obowiązków – odwiedzała mniejsze miejscowości okręgu tylko podczas ważnych uroczystości. A co robił przez ostatnie 4 lata Arkadiusz Grabowski?

- Mandat Senatora pełniłem do listopada 2019 roku, w 2020 nastąpił szczególny czas. Czas pandemii COVID-19, która trwała praktycznie dwa lata. Wtedy kontakty bezpośrednie były bardzo ograniczone. Po pandemii, gdy większość Polaków wykazała się odpowiedzialnością i się zaszczepiła, gdy kontakty między ludźmi wróciły do normalności, wróciłem do kontaktów z mieszkańcami i samorządowcami z naszego okręgu.

Otrzymywałem wtedy wiele zaproszeń, z których często korzystałem jako były Senator. Była to dla mnie okazja do rozmów na temat realizacji przedsięwzięć, które prowadziłem, monitorowałem. Mieszkańcy szczególnie małych gmin informowali mnie o swoich problemach. Często udało mi się im pomóc. W trakcie rozmów z samorządowcami wielokrotnie słyszałem, że dobrze im się ze mną współpracowało. Wspominali też czasy, w których mieli Senatora aktywnego na co dzień, a nie tylko od święta.

Kontakty z samorządowcami przez cały czas podtrzymywałem, ponieważ są dla mnie pierwszym łącznikiem z mieszkańcami. Odbyłem naprawdę wiele rozmów z mieszkańcami, kierowali do mnie postulaty, których realizacji oczekują. Jako były parlamentarzysta przekazywałem te informacje posłom z naszego regionu, trochę czując bezsilność, jako były Senator.

- Dlaczego wyborcy mają postawić znak X przy nazwisku Grabowski?

- To bardzo dobre pytanie, dlaczego zachęcam wyborców do postawienia znaku X przy nazwisku? Toczy się pewien spór pomiędzy totalną opozycją a Prawem i Sprawiedliwością. „Jaka ma być ta Polska” – pytał kiedyś Śp. Premier Jan Olszewski. I znowu stajemy przed tym samym dylematem po kilkudziesięciu latach. Opozycja poddaje pod wątpliwość: jak ma wyglądać Polska, jak ma wyglądać polska rodzina? Czy chcemy mieszkać w Polsce czy nazywać się Polakami?

A może Europejczykami – ze stolicami w Brukseli i Berlinie?

Jestem Polakiem i moja stolica jest w Warszawie. Wyznaję nasze polskie tradycje, mam żonę, dwójkę dzieci – dorosłego syna w wieku 20 i 13-letnią córkę. Na urlop jeżdżę do polskich miejscowości, bo Polska jest piękna. Uwielbiam Dolny Śląsk, a szczególnie Karpacz, Szklarską Porębę, okolice Zakopanego też są dla mnie piękne. Polskie morze, co prawda z kapryśną pogodą – mimo tego urlop często spędzam właśnie tam, ostatnio na Helu.

Tradycyjne wartości są dla mnie bardzo ważne: żona, dzieci – rodzina, również wiara i Kościół. Święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia spędzam w gronie rodzinnym. Święta Bożego Narodzenia nie są dla mnie, jak niektórzy z polityków opozycji mówią „świętami zimowymi”.

Ostatnio jednym z głównych tematów debat politycznych, ale również pomiędzy zwykłymi ludźmi, jest bezpieczeństwo Polaków. Szczególnie My Polacy, których przodkowie przeżyli 123 lata zaborów, kiedy nie było Polski, musimy pamiętać o tym, że będziemy kolejnym celem putinowskiej Rosji, gdyby Ukraina nie dała rady się obronić.

Obrona naszego państwa i suwerenności demokratycznej Polski jest jedną z głównych przesłanek do tego, żeby wybrać kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, którzy to gwarantują, systematycznie modernizując Wojsko Polskie.

Muszą Państwo pamiętać, że Polska to kraj Polaków i to my możemy decydować, kto w Polsce może rządzić, nie może o tym decydować Unia Europejska. Polacy muszą być silni, mocni i musimy wspólnie zadbać o bezpieczeństwo naszego kraju, dlatego właśnie warto postawić znak krzyżyka przy moim nazwisku.

Wszystkie tematy

EdukacjaGospodarkaKulturaPrawoSamorządSportSpołecznośćSprawy miastaZdrowie