— GAZETA —

DEMOKRATYCZNA

POWIAT MYSZKOWSKI · ZAWIERCIAŃSKI · BĘDZIŃSKI · CZĘSTOCHOWSKI

← Wróć do wszystkich artykułów
Sprawy miasta

Od burmistrza Żaka pod choinkę: wyższe podatki i droższe opłaty

Święta w Myszkowie przyniosły mieszkańcom nie tylko migoczące światełka i stroiki, ale i prezent od burmistrza - podwyżkę opłat za odbiór odpadów komunalnych. Uchwała przeszła niemal bez echa, a mieszkańcy zapłacą więcej już od nowego roku. Władze tłumaczą decyzję „koniecznością finansową”. Problem w tym, że ta konieczność może być znacznie poważniejsza, niż burmistrz Włodzimierz Żak do tej pory chciał przyznać.

Podczas październikowych komisji skarbnik miasta przedstawiła obraz finansów Myszkowa, który wprawił redakcję DEMOKRATYCZNEJ w osłupienie. Z jej wypowiedzi wielokrotnie wynikało, że budżet jest w stanie fatalnym, wręcz alarmującym, a dodatkowy wydatek rzędu 1,5 mln zł - na ścieżkę pieszo-rowerową - wymagałby konieczności zaciągnięcia kredytu, który mógłby pchnąć gminę w stronę niebezpiecznego poziomu zadłużenia.

Jeżeli dodanie do budżetu zaledwie półtora miliona złotych stanowi ryzyko finansowej zapaści, to pytanie o rzeczywistą kondycję miejskiej kasy staje się nieuniknione.

Redakcja od miesięcy obserwuje, jak burmistrz próbuje łatać budżet, sięgając coraz głębiej… w portfele mieszkańców. Tymczasem w tle pojawia się kolejny problem: rozszerzanie umów zawartych w przetargach na realizowane inwestycje. Kontrakty podpisywane za grosze, a później cicho dopłacane milionami. Sama skarbnik przyznała na komisji, że wiele zadań wymaga aneksowania pierwotnych kontraktów.

To właśnie te słowa stały się podstawą do złożenia przez autorkę publikacji wniosku o udostępnienie aneksów do umów, aby zweryfikować, jakiego rodzaju dodatkowe środki płyną z budżetu i w jakim zakresie miasto zwiększa koszty inwestycji poza ofertami przetargowymi.

Jednak burmistrz odmówił udostępnienia żądanych dokumentów. Twierdzi, że są to dane „przetworzone”. Redakcja nie podziela tej interpretacji - skany istniejących aneksów w żaden sposób nie stanowią informacji przetworzonej, co potwierdzi bogate orzecznictwo sądów administracyjnych. Wbrew ustawowemu obowiązkowi jawności, miasto zasłania się konstrukcją prawną, która w tej sytuacji nie ma zastosowania.

Trzeba jeszcze pamiętać, że w urzędzie obowiązuje elektroniczny obieg dokumentów, więc wezwanie to tylko forma przeciągnięcia terminu lub ukrywanie dokumentów.

Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy się skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Będzie to kolejny etap walki o przejrzystość wydatków publicznych i o prawo mieszkańców do wiedzy, w jakim stanie naprawdę znajdują się finanse ich miasta. Bo na ukrywanie rosnącego zadłużenia i kosztów inwestycji DEMOKRATYCZNA oka przymykać nie zamierza.

Ile za śmieci?

Od 1 stycznia 2026 r. mieszkańców Myszkowa czeka kolejna podwyżka opłat za wywóz śmieci. Segregujący odpady zapłacą 39 zł miesięcznie za osobę (wcześniej 35 zł), natomiast osoby niesegregujące - aż 78 zł (zamiast 70 zł). W praktyce oznacza to, że w skali roku mieszkaniec stosujący segregację zapłaci 468 zł, a niesegregujący aż 936 zł.

Nowe stawki wchodzą w życie zaledwie po 1,5 roku od poprzedniej podwyżki, przyjętej w czerwcu 2024 r. przez świeżo utworzoną koalicję burmistrza Włodzimierza Żaka. Wówczas opłata za segregację skoczyła z 29,40 zł do 35 zł, co oznaczało wzrost o ponad 18%. Teraz stawki idą w górę ponownie.

To już kolejna „niespodzianka” kosztowa serwowana mieszkańcom. Poprzednie regulacje obowiązywały zaledwie pięć lat, a obecna polityka miasta sprawia, że myszkowianie mają wrażenie, że ich portfele stały się wygodnym narzędziem do łatania dziurawego budżetu - od podwyżek za wodę i ścieki, po kolejne wzrosty opłat za odpady.

Dla czteroosobowej rodziny segregacja odpadów nowa stawka oznacza 192 zł więcej rocznie. Jeśli rodzina „zapomni” o obowiązku segregacji? Kara w postaci podwójnej stawki wyniesie 384 zł dodatkowo w skali roku. Nic dziwnego, że mieszkańcy coraz częściej mówią, że stali się dla miasta żywym bankomatem.

Jak głosowali radni

Głosowanie w sprawie Podjęcia uchwały w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty - wyniki: ZA: 11, WSTRZYMUJĘ SIĘ: 0, PRZECIW: 8, BRAK GŁOSU: 0, NIEOBECNI: 2 Wyniki imienne: Tadeusz Bartnik (PRZECIW), Zbigniew Bartos (ZA), Marta Bednarska-Gil (PRZECIW), Robert Czerwik (ZA), Marek Ferdynand (ZA), Andrzej Giewon (PRZECIW), Sławomir Jałowiec (NIEOBECNI), Zofia Jastrzębska (PRZECIW), Norbert Jęczalik (ZA), Dominik Lech (ZA), Grażyna Łękarska (ZA), Ryszard Musialik (PRZECIW), Marta Muszczak (NIEOBECNI), Beata Pochodnia (ZA), Małgorzata Skinder (PRZECIW), Halina Skorek-Kawka (PRZECIW), Tomasz Szlenk (ZA), Marian Tylkowski (ZA), Jerzy Woszczyk (PRZECIW), Tomasz Wójcik (ZA), Ewa Ziajska-Łazaj (ZA)

Na tej samej sesji radni zdecydowali również o podniesieniu lokalnych wysokości podatków, co oznacza kolejne obciążenia dla mieszkańców w nadchodzącym roku.

Głosowanie w sprawie Podjęcia uchwały w sprawie określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości - wyniki: ZA: 12, PRZECIW: 7, WSTRZYMUJĘ SIĘ: 0, BRAK GŁOSU: 0, NIEOBECNI: 2 Wyniki imienne: Tadeusz Bartnik (PRZECIW), Zbigniew Bartos (ZA), Marta Bednarska-Gil (PRZECIW), Robert Czerwik (ZA), Marek Ferdynand (ZA), Andrzej Giewon (PRZECIW), Sławomir Jałowiec (NIEOBECNI), Zofia Jastrzębska (PRZECIW), Norbert Jęczalik (ZA), Dominik Lech (ZA), Grażyna Łękarska (ZA), Ryszard Musialik (PRZECIW), Marta Muszczak (NIEOBECNI), Beata Pochodnia (ZA), Małgorzata Skinder (PRZECIW), Halina Skorek-Kawka (PRZECIW), Tomasz Szlenk (ZA), Marian Tylkowski (ZA), Jerzy Woszczyk (PRZECIW), Tomasz Wójcik (ZA), Ewa Ziajska-Łazaj (ZA)

Katarzyna Kieras